Płeć cz.12

17 gru 2017 Brak komentarzy: Linki do tego posta
płeć, rodzima wiara, tradycja, patriarchat i matriarchat, religie politeistyczne
A teraz możemy zająć się najważniejszą dla mnie religią. Przy okazji przejdziemy do jeszcze kilku religii, nie monoteizmów, ale to gdy w końcu uda mi się napisać dalsze części.
Zajmiemy się politeistami, choć zostało nam jeszcze kilka religii monoteistycznych, np. sikhizm. Przejście do politeizmu pozwoli mi zająć się w końcu najważniejszą dla mnie religią. Wątki rodzimowiercze już się przewijały w tym cyklu, ale teraz je wreszcie rozwinę i nie tylko z punktu widzenia kobiecości.
  

Jesień 2017

14 gru 2017 Brak komentarzy: Linki do tego posta
Podsumowanie jesieni, jak zwykle książki i wydarzenia.
  

20 lat

10 gru 2017 Brak komentarzy: Linki do tego posta
Zbliża się dwudziesta rocznica. Dwadzieścia lat to dużo. Nie mam nawet tylu lat.
Dwadzieścia lat temu był dziesiąty grudnia roku 1997. Dwadzieścia lat temu było już za późno. Dwadzieścia lat temu było już za późno, by lekarze mogli uratować jednego mężczyznę. 
  

Moja rodzima wiara

7 gru 2017 Brak komentarzy: Linki do tego posta
Religii na świecie jest tak wiele; wszystkie one dają inną wizję świata. Mam takie podejście, że religia jest czymś takim, jak teoria naukowa. Teoria coś tłumaczy, a także zmienia się w zależności od nowych danych. Tak samo religia tłumaczy świat i tak samo, jak nie jest obrazą dla teorii heliocentrycznej, że ją lekko przerobiliśmy, tak dla żadnej religii nie jest hańbą, że zaczerpnęła coś z innej. Ale ja nie o tym. Skoro religii jest tak wiele, to gdzieś może być idealna dla jednej konkretnej osoby. Byłoby głupotą wybierać jedną z nich tylko dlatego, że rodzice ją wyznają – nie lepiej byłoby poznać inne możliwości, poznać siebie i wybrać to, co najodpowiedniejsze?
  

Płeć cz.11

3 gru 2017 Brak komentarzy: Linki do tego posta
Prawosławie, skopcy, protestanci, feminizm chrześcijański, islam
Pozostało nam jeszcze kilka odłamów chrześcijaństwa do omówienia i reszta monoteizmu. 
Uwaga: wpis zawiera zdjęcie okaleczonego człowieka, jeśli kastracja itd. cię przerażają, może lepiej zrezygnuj z czytania?
  

9 inspiracji - listopad

30 lis 2017 Brak komentarzy: Linki do tego posta
Wszyscy moi znajomi spoza umedu (a przynajmniej duża ich część) pojechali na demo jedenastego. I tylko ja uczyłam się histologii tego dnia. A potem histologia mi i tak nie poszła. Życie przyszłej lekarki takie piękne. Oblałam kończyny i stwierdziłam, że wszyscy moglibyśmy być pełzającymi robaczkami bez kończyn.
  

Matki ginekologii

26 lis 2017 Brak komentarzy: Linki do tego posta
historia medycyny i ginekologii, niewolnictwo w USA, James Marion Sims
Można mieć kilka matek. Tak dla związków jednopłciowych i poliamorii.
  

Nie chrońmy obywateli

23 lis 2017 Brak komentarzy: Linki do tego posta
eugenika, genetyka, dziedziczenie Nie chrońmy obywateli, przeniesiona notatka z facebooka
Czytam sobie Gen: ukryta historia. Autorem jest Siddhartha Mukherjee. Rzecz opowiada o historii genetyki i badań nad dziedziczeniem.
Pewnie nie pamiętacie o kimś takim jak Francis Galton. Galton był kuzynem Darwina, pochodził z rodziny znanej, której wielu członków było w jakiś sposób zasłużonych dla społeczeństwa. Wydawałoby się, że Galton też powinien być wybitny. Swoją wybitność osiągnął, opowiadając wszystkim, jaki jest wybitny.
  

Płeć cz.10

19 lis 2017 Brak komentarzy: Linki do tego posta
religie monoteistyczne a płeć, judaizm i katolicyzm, panika gender, Kościół Katolicki
Tym razem omówimy płeć z punktu widzenia religii i religijności. Na pewno przyjrzymy się kobietom bardziej, bo zwykle tak jest, że to o kobietach można dowiedzieć się najdziwniejszych rzeczy.
Staram się tym razem nie śmieszkować, ale z jedną religią jest problem. I wszyscy się już pewnie domyślają, z którą. Żeby możliwie szybko skończyć śmieszki, zaczniemy od religii z tej grupy.
  

Człowieczeństwo

16 lis 2017 Brak komentarzy: Linki do tego posta
człowieczeństwo, malarstwo jaskiniowe, sztuka w obozach koncentracyjnych, przemyślenia
Skąd wiesz, że jesteśmy ludźmi? Skąd wiesz, że istnieje człowieczeństwo?
Jak wiele różni cię od zwierzęcia? Może umiejętność myślenia jest tą zasadniczą różnicą, condicio sine qua non. Istnieją jednak zwierzęta myślące abstrakcyjnie. Język i uczucia mogłyby być tą różnicą. Mimo to wiemy, że zwierzęta porozumiewają się na wiele sposobów. Wiemy, że przywiązują się do innych zwierząt, do swoich właścicieli, że czasami zachowują się, jakby miały uczucia.
Więźniowie obozów koncentracyjnych tworzyli sztukę. Czasami na życzenie Niemców, do Lagermuseum. Do obozu trafiali niejednokrotnie artyści, nawet Xawery Dunikowski był więźniem obozu. Artyści, tj. mający jakiś fach w ręku, czasami mieli większe szanse na przeżycie. Tworzyli też nielegalnie.
  

Płeć cz.9

12 lis 2017 Brak komentarzy: Linki do tego posta
gender essentialism, niebinarność płci, płeć przeciwna, seksizm i homofobia
Teraz określenie płeć przeciwna wydaje się bezsensem. Czy demiboy jest dla mnie, kobiety, osobą płci przeciwnej? Czy osoba interseksualna, żeby znaleźć osobę płci przeciwnej, musiałaby szukać człowieka-enancjomeru, u którego płci biologiczne układałyby się odwrotnie?
Żarty żartami, ale binarność płci jest tak bardzo obalona, że nawet kreacjonizm się przy niej wydaje mądry. Bo w przypadku binarności płci wystarczy znaleźć jedną osobę niewpisującą się w podział, by to obalić, a ewolucji nie pokażesz tak łatwo.
Zresztą, co roku mamy nowy wirus grypy, a ludzie w ewolucję i tak nie wierzą.
  

Religia życia

9 lis 2017 Brak komentarzy: Linki do tego posta
cześć, bogowie, rodzima wiara, słowiańsko, zboże, burza, chmury, niebo, gromowładny
Gdybym miała opisać w dwóch słowach rodzimowierstwo powiedziałabym właśnie: Religia życia.
To cudowna lekkość bytu. Życie. Umiłowanie życia. Czczenie życia. Tak wiele jest zawarte w tej prostej niby idei. Więcej mówi się o rodzimowierstwie jako wierze w naturę, ale akurat to uznałabym za mniej ważne. Inspiruje mnie mocno Schweitzer i jego etyka czci dla życia.
  

Płeć cz.8

5 lis 2017 Brak komentarzy: Linki do tego posta
męska wersja gender expression, androgynia, męskie cechy (wygląd), dawna męskość, chłopcy w rurkach
Skoro zajęliśmy się kobiecością, to pora na męskość. Wiem, że nie mam prawa się wypowiadać, bo nie mam doświadczenia w byciu mężczyzną. Na szczęście będzie tu tylko poszukiwanie tej wersji męskiej gender expression, która mi się podoba (i którą chciałabym włączyć do swojej gender expression by tworzyć efekt androgyniczny). Gdybym zajęła się męskością w sensie gender identity, to trzeba mnie przywołać do porządku.
Będą przystojni mężczyźni i jedna piękna kobieta. Oraz buc.
No i pokrytykuję kulturową wizję metamęskości. W ogóle, czy ci mężczyźni, o których wyginięciu się tyle mówi, już wreszcie wyginęli?
  

Zakładka z sercem

2 lis 2017 Brak komentarzy: Linki do tego posta
książki, Melissa Marr, Wicked Lovely, serce, DIY, kreatywnie
Mam śliczną, różowiutką, słodziutką zakładkę. I mam ją dzięki wyzwaniu #codziennie5.
Zakładki ciągle gubię, a przy okazji czytam po kilka książek, więc potrzebuję ich więcej. Dlatego ciągle zbieram różne dziwne rzeczy, które mogą się przydać do zrobienia zakładki. Zwykle chowam elementy zepsutej biżuterii i innych ozdób. 
Mam specjalne pudełko na takie drobiazgi. Jest w nim zawsze więcej rzeczy niż ja mam pomysłów na ich zużycie.
  

Zdetronizowana matematyka

29 paź 2017 Brak komentarzy: Linki do tego posta
Grzegorz Mendel sprawił, że mam taki, a nie inny pomysł na życie. Trigger: bardzo rasistowski tekst, przepraszam.
  

9 inspiracji - październik

26 paź 2017 Brak komentarzy: Linki do tego posta
Poznaję uroki studenckiego życia takie, jak wykwintne danie na kolację: chleb z gripexem, polecanie sobie taniego jedzenia i przyśnięcie na 4 godzinach wstępu do profesjonalizmu lekarskiego i akademickiego (nie, nie ja przysnęłam). 
  

Płeć cz.7

22 paź 2017 Brak komentarzy: Linki do tego posta
kobieca gender expression, kobiecość, androgynia, style preppy, french chic, girl next door
Przyjrzyjmy się temu, jak wyglądają kobiecość i męskość. Nie wiem, jak wyglądają pozostałe płcie, ale i tak interesują mnie na razie tylko opcje skrajne.
A na razie zajmiemy się kobiecością, bo męskość zasługuje na oddzielny tekst.
Będziemy teraz w miłych, estetycznych tematach. Potem zajmiemy się jeszcze poważniejszymi sprawami, gender essentialismem na pewno. Na razie dwa posty pełne ładnych ludzi.
  

Bullet journal - 3

19 paź 2017 Brak komentarzy: Linki do tego posta
Bullet journal, organizacja, planer, kalendarz, dziennik, planowanie
To trzeci bullet journal. Pierwszy był od września do grudnia w roku 2016, następny od stycznia przez zimę do. Pisałam o tym w postach Bullet journal - co i jak? oraz Trochę o bullet journalu. W poście Zima 2016/17 wspomniałam o zmianach, jakie zaszły w moim bujo. Zniknęła część oznaczeń, a tydzień zaczął zajmować zaledwie dwie strony.
  

Płeć cz.6

15 paź 2017 Brak komentarzy: Linki do tego posta
Sny, pierwiastek męski i żeński, kobiecość, jej wizja, co ją ukształtowało
Kiedyś opowiadałam Kruk, że ostatnio w snach ciągle jestem mężczyzną. Streściłam jej szybko sny, łącznie z tym, w którym wziąłem ślub i przygotowując wesele, układałem kolorowe sztućce oraz z tym, w którym uprawiałem seks z piękną śpiewaczką.
– A ile w tobie pierwiastka męskiego na co dzień, a ile żeńskiego?
– Skąd mam to wiedzieć? Chyba mało męskiego, bo nigdy go nawet nie zauważyłam.
  

Są wśród nas!

12 paź 2017 Brak komentarzy: Linki do tego posta
oni są wśród nas, strach, teorie spiskowe, poglądy polityczne, społeczeństwo
Oni są wśród nas.
Mówią ci dzień dobry na klatce schodowej. Mijasz ich na ulicy. Kupujesz u nich chleb. Siedzisz obok nich w kawiarni. Czasami się za jedną/ym/ z nich obejrzysz, bo ci się spodoba. Może pomyślisz, że to mili, porządni ludzie. Że są całkiem normalni. 
Nie wiesz, że to są właśnie Oni.
  

Płeć cz.5

8 paź 2017 Brak komentarzy: Linki do tego posta
Płeć kulturowa, gender, unnecessary gendered products, gender expression
Dawno skończyliśmy biologię i doszliśmy do tematów bardzo ładnych. Ubrania! A przy okazji wyglądu będzie jeszcze część kulturowa, zachowania i genderyzowanie zabawek.
Nagrodą za przeczytanie jest przystojny mężczyzna na końcu. W sukience. Jakżeby inaczej.
  

Newsletter

5 paź 2017 Brak komentarzy: Linki do tego posta
blogowanie, blogosfera, leśny newsletter idąc przez las - zapisy
Mam świetne wieści!
Właśnie wystartowały zapisy na newsletter Idąc przez las. Ma roboczą nazwę Leśny newsletter. Być może będzie inna, ale to się pomyśli później. Jak już będzie newsletter.
Wiadomości ode mnie będą super, bo nauczyłam się robić wiadomości, mam coś do przekazania i zdążyłam zauważyć, że moi czytelnicy/czki/ lubią pisać mejle. Ja też lubię, więc korzyść dla wszystkich. 
  

Płeć cz.4

1 paź 2017 Brak komentarzy: Linki do tego posta
Płeć psychiczna, transpłciowość, płeć socjalna, prawna, metrykalna, zmiana płci, gedner
Teraz będą sprawy subiektywne, trudne i kontrowersyjne. W które część ludzi nie wierzy. Niektórzy zaś uważają, że w tej części możliwości są tylko tożsame z częścią możliwości biologicznych i że mogą być tylko takie, jak oni powiedzą, co tam lekarze, psycholodzy, sami zainteresowani. Oni się nie znają.
Będzie trochę angielskiego, w kolejnych częściach nawet więcej, bo nie wszystko w ogóle da się nazwać po polsku, a poza tym używałam angielskich źródeł, nauczyłam się myśleć tamtymi pojęciami i potem w polskich źródłach też je widziałam.
  

9 inspiracji - wrzesień

28 wrz 2017 Brak komentarzy: Linki do tego posta
Podsumowanie miesiąca, koniec wakacji, ciekawe linki, blogosfera, godne polecenia teksty, linkowe party
Podsumowanie ostatniego miesiąca laby. Nie pracowałam, jeszcze nie zaczęłam studiów, nic nie robiłam.
  

Moja świętość

26 wrz 2017 Brak komentarzy: Linki do tego posta
szyld, łódź, slow life, niebo, złoto, sfera sacrum
Rano idąc do szkoły przechodzę krótką ulicą. Mijam teatr Arlekin i Akademię Muzyczną.
W teatrze pracuje człowiek, który ma długie, siwe włosy. Wygląda jak wiedźmin. Nie znam go, ale poprawia mi humor jego widok. Byłam zaburzona zadurzona w nim przez całe trzy lata chodzenia do szkoły i chyba nadal jestem. Nawet mi się śnił. Dwa razy... nie, chyba więcej. Tylko jeden z tych snów pasował na Idąc przez las
W Akademii Muzycznej zaś czasami grają z otwartymi oknami. Uwielbiałam te dni, gdy udawało mi się podsłuchać trochę próby/ćwiczeń/lekcji (?). Ogólnie, moim zdaniem mogliby nawet marznąć, byle bym to słyszała. McGonagall nawet zimą otwiera w swojej sali wszystkie okna na każdej przerwie, my możemy marznąć na polskim, to muzycy mogą grać między siódmą a ósmą przy otwartym oknie.
Przejście tą ulicą to był mały kontakt ze sferą sacrum codziennie rano. Jest tam tak magicznie, że nie da się tego inaczej nazwać. Po liceum mi brakuje mojej ulicy. Pewnie przyjdę tam jeszcze czasem, ale nie codziennie. A już na pewno nie o tej godzinie i nie uda mi się spotkać Wiedźmina. W trzeciej klasie, ze względu na to, że przechodziłam tamtędy parę minut później niż w poprzednich latach, rzadko go spotykałam.
A czemu tu o tym piszę? Bo ostatnio zastanawiałam się, czym jest slow life tak w zasadzie. I pomyślałam o tej mojej ukochanej ulicy. Slow jest właśnie cieszenie się moją ulicą zamiast spieszenia się do szkoły, bo dwie chemie.

Jest w mieście trochę takich miejsc jak to, zawieszonych pomiędzy sacrum a profanum. Jest też parę takich wyraźnie należących do sfery sacrum. 
Niektóre moim zdaniem są lepsze do kontaktu z bogami, inne z duchami otaczającego świata, a inne do dogadywania się z przodkami. Ciekawe, czy bez animizmu i dziwnego allelu SLC18A2 (gen od religijności, który i tak nazywam VMAT2 jak to, co koduje), miałabym takie miejsca. Myślę tu głównie o miejscach w Łodzi, ale taka Ślęża jest mocna, działa nawet z pewnej odległości (kilka kilometrów? myślę, że tyle wtedy było).

Rzecz o Liberii

24 wrz 2017 Brak komentarzy: Linki do tego posta
pustynia, słońce, niebo
Zmęczyła mnie forma, w jakiej powstawały poprzednie posty o inspirujących postaciach. Z tego powodu chciałam zakończyć cykl. A nadal mogłam opowiadać o ludziach, których podziwiam, a o których pewnie nie słyszeliście. Dlatego zmieniłam mocno formę. 
  

Równonoc

22 wrz 2017 Brak komentarzy: Linki do tego posta
Nadchodzi równonoc. Interesujące nas wydarzenie astronomiczne, tj. przecięcie przez Słońce równika niebieskiego w trakcie jego pozornej wędrówki po ekliptyce z półkuli północnej na półkulę południową, nastąpi o 22.02. Podziękujmy bogom za płodność Ziemi, gdy i tak zużyliśmy więcej, niż powinniśmy. Pobiesiadujmy, odprawmy, co odprawiamy, ci, co się modlą, niech się modlą, ci, co medytują, czarują, składają ofiary, niech też się tym zajmą.
Bardzo lubię zimę i jesień, bardziej niż lato. Upały mi szkodzą. Na szczęście to lato w nie nie obfitowało.
  

Lato 2017

21 wrz 2017 Brak komentarzy: Linki do tego posta
lato, podsumowanie pory roku, feministyczny lipiec, książki
Lista książek przeczytanych latem, w tym feministyczne wyzwanie czy coś.
  

Jak mnie znaleźć w sieci?

19 wrz 2017 Brak komentarzy: Linki do tego posta
wyszukiwane hasła, idąc przez las, blogowanie, śmieszne, google
Statystyki mówią, że na mojego bloga trafia się przez bardzo ciekawe hasła.
  

Płeć cz.3

17 wrz 2017 Brak komentarzy: Linki do tego posta
czarno-białe zdjęcie, płcie biologiczne, zewnętrzna, mózgowa, hormonalna, metaboliczna, fenotypowa
W poprzednim poście Płeć cz.2 zaczęliśmy temat płci biologicznej. Teraz można to dokończyć. 
Kolejne płcie biologiczne nie są już tak zero-jedynkowe. Są to za to te płcie, które widzimy lub obserwujemy w jakiś inny sposób.
  

Religia Indoeuropejczyków

14 wrz 2017 Brak komentarzy: Linki do tego posta
sztuka Celtów, The Braganza Brooch, złota spinka, 250-200 p.n.e.
Nasi praindoeuropejscy przodkowie mogli mieć swoje społeczeństwo, prawo i religię. Wiele można odtworzyć z dziedzictwa ludów indoeuropejskich.
Nie wiadomo, kiedy była wyznawana ani czy domyślamy się jej w formie chociaż zbliżonej do prawdy. Znacie kulturę minojską. Język indoeuropejski pewnie był wcześniej.
  

Piołun

12 wrz 2017 Brak komentarzy: Linki do tego posta
rysunek, zielnik, rośliny, absynt, zioła
Bylica piołun, Artemisia absinthium, Полынь горькая. Rodzaj bylica, rodzina astrowate, rząd astrowce, okrytonasienne. To wieloletnia roślina zielna rozpowszechniona w Europie, północnej Afryce i Azji. W Polsce występuje powszechnie na przydrożach, nieużytkach, w pobliżu domów i na zboczach. Kwitnie od lipca do września, wiatropylna. Lubi miejsca suche i nasłonecznione.
Roślina ta ma bardzo gorzki smak. Od tego jest nazwa gatunkowa. Odmiany różnią się składem olejku eterycznego i zawartością goryczy.
  

Płeć cz.2

10 wrz 2017 Brak komentarzy: Linki do tego posta
płcie biologiczne, chromosomy, gonady, ciałka Barra, genetyka, natura
W poprzednim wpisie Płeć cz.1 zapowiedziałam zajęcie się biologią. Zatem przejdźmy do płci biologicznych.
Powszechnie powtarza się w Polsce, że płeć jest tylko biologiczna, że biologia decyduje o wszystkim i że biologiczne płcie są tylko dwie: kobieta i mężczyzna. Kłamstwo to jest wykorzystywane przez polityków i konserwatystów w cywilu, niezajmujących się polityką profesjonalnie. 
Nie lubię tego zjawiska, gdyż w Polsce powszechnie ucisza się ludzi, mówiąc im o zaprzeczaniu naturze. Robią to właśnie ludzie naturze zaprzeczający, gdyż człowiek ma znacznie więcej płci biologicznych. Opieranie jakichkolwiek poglądów na zaprzeczeniu nauce zawsze mnie przeraża, połączone z hipokryzją jest tylko straszniejsze. Wydaje mi się, że w polskiej polityce powszechna jest antynaukowość i nieutrzymywanie proporcji dyskusji. Płci biologicznych jest więcej niż dwie i nie tylko biologia jest ważna.
  

Ausra

7 wrz 2017 Brak komentarzy: Linki do tego posta
religia indoeuropejska, Hetyci, indoeuropeistyka, Ausra, Łódź, języki
Polacy to lud słowiański. Słowianie są ludem indoeuropejskim. Zakładamy, że kiedyś wszyscy Słowianie żyli razem, mieli jedną religię i jeden język. Ten język niektórzy próbują odtwarzać. Co z Indoeuropejczykami?
Nie da się ustalić, kiedy byli jednym ludem. Czy w ogóle istniał taki czas? Ich język i religia są trudniejsze do odtworzenia niż pierwotny język słowiański. Są jednak ludzie, którzy próbują dowiedzieć się czegoś o czasach aż tak dawnych. Zbierają informacje o i języku, i religii, i obyczajach, i co są w stanie zbadać. Poznają rozwój poszczególnych języków, śledzą podobieństwa między nimi. Porównują religie indoeuropejskie.
Ich badania są niesamowite. Przenoszą do czegoś niezwykle pierwotnego, znajomego, a jednak obcego. Dlatego wam o tym wszystkim opowiem.
  

Prawa natury

5 wrz 2017 Brak komentarzy: Linki do tego posta
flaga orientacji, pansexuality, pride, queer, rodzima wiara
Lechityzm się zwalcza wśród rodzimowierców. Biologiczne bzdury też trzeba zacząć tępić. Nasi lubią się powoływać na naturę. I naukę. W tym powoływaniu się nawet nie przeszkadza im ani natura, ani nauka.
  

Płeć cz.1

3 wrz 2017 Brak komentarzy: Linki do tego posta
Stereotypy, seksizm, MBTI i BSRI, INTJ i androgynia, przedszkolanka
Moja przedszkolanka miała w zwyczaju wygłaszać sądy w rodzaju wszystkie dziewczynki coś albo wszyscy chłopcy coś. Np. wszyscy chłopcy lubią samochodziki. Ja też lubiłam samochodziki. Uwielbiałam resoraki, zamęczałam mamę pytaniami na temat samochodów. Jako niemowlę usypiałam właśnie podczas jazdy samochodem i moja mama to wykorzystywała.
Zwykle pasowałam do wszystkich chłopców, a nie do wszystkich dziewczynek. Zauważyłam jednak, że są dziewczynki, które pasują do wszystkich dziewczynek. Na całą grupę było około pięciu dziewczynek takich, jak wszystkie dziewczynki. Naprawdę było znacznie więcej dziewczynek. Nie znałam innych wszystkich dziewczynek. Wiem, że chyba nie było żadnych wszystkich dziewczynek na zajęciach plastycznych, choć było tam trochę dziewczynek.
Z jakiegoś powodu byłam pewna swojego bycia dziewczynką. Uznałam więc, że to pani przedszkolanka ma jakiś problem. Uważała mnie za chłopca. Nie uważałam, by mnie to jakoś dotyczyło, więc nie poszłam jej wytłumaczyć, że jestem dziewczynką. Chyba sądziłam, że to tylko ona ma problem.
  

9 inspiracji - sierpień

31 sie 2017 Brak komentarzy: Linki do tego posta
podsumowanie miesiąca, 9 rzeczy, ciekawe linki, ekoanarchizm
Z kajaków przywiozłam dzbanek. Serio, znaleźliśmy go w Grabii. 
  

Migawki z pracy cz.2

29 sie 2017 Brak komentarzy: Linki do tego posta
migawki z pracy, fundraising, spotkania z ludźmi, polityka
Takich ludzi też spotykamy w pracy. Najwięcej szczęścia ma jednak służbista. Znalazł nawet byłego ubeka, który teraz jest prawakiem i dekomunizuje Polskę. Podobno on przychodzi codziennie, żeby pogadać.
  

Korczak w mniejszej skali

27 sie 2017 Brak komentarzy: Linki do tego posta
Inspirująca postać, II wojna światowa, Auschwitz, Romowie, poświęcenie
Miałam pracę domową z historii o Auschwitz. Postanowiłam napisać o Romach w obozie.
Po niemiecku Cygan. Teraz się tak nie mówi. W KL Auschwitz osadzono co najmniej 23 tys. Romów. Byli uznawani za rasowo obcych, aspołecznych i mniej wartościowych. W 1935 uznano ich rasową obcość na równi z Żydami. W Auschwitz istniał Zigeunerfamilienlager, choć przed jego powstaniem Romowie trafiali do obozu z innymi więźniami. Byli ofiarami eksperymentów medycznych Josefa Mengele, który od 1943 był lekarzem naczelnym części obozu przeznaczonej dla Romów.
W jedynym źródle możecie dowiedzieć się więcej na temat losów Romów w III Rzeszy. Są to rzeczy przerażające, ale czasami pomijane, w przeciwieństwie do niezwykle podobnych losów Żydów.
Była Niemką, żoną Roma, matką pięciorga dzieci. W Auschwitz Mengele obiecał, że ocali ją i dzieci. Gdy esesmani odnaleźli ich w Kindergarten, przeszukując opustoszały obóz, zaproponowali jej opuszczenie obozu. Bez dzieci. Odmówiła. Zginęła wraz z dziećmi w komorze gazowej.
To wszystko, co o niej wiem. I wcale nie potrzeba tu nic do dodania.
Wiemy o jej istnieniu od współwięźniów. Pewnie była jedną z tych niezapisanych, której numer gdzieś był, ale nic by nam nie opowiedział o jej życiu. Nie wiadomo mi nic o tym, by została przez Niemców lub Romów w jakiś sposób uhonorowana.
Jej historia nadal mnie porusza, choć minęło już trochę czasu, odkąd ją poznałam. Jej wybór nie miał żadnego sensu. Gdyby mnie zapytała o zdanie, kazałabym jej uciekać. Wtedy przynajmniej ona by żyła, zginęłoby pięcioro dzieci, a tak zginęło pięcioro dzieci i ich matka. A jednak, jest jakaś szlachetność i dostojeństwo w jej decyzji.
Jedyne moje źródło na stronie auschwitz.org

Make-up doesn't have gender cz.2

24 sie 2017 Brak komentarzy: Linki do tego posta
glam rock, makijaż, Matti Fagerholm, seksizm
źródło
W poprzednim poście Make-up doesn't have gender cz.1 nie zdążyłam opowiedzieć o przeciwnikach malowania się. Nie dotknęłam też jeszcze tematu męskiego makijażu.
Dalej będę promować myśl, że rzeczy nie mają płci.
  

Migawki z pracy cz.1

22 sie 2017 Brak komentarzy: Linki do tego posta
świeca, prawa człowieka, Amnesty International, opowieści o pracy
Pracuję dla Amnesty International i jest to całkiem fajne. Praca jest pełna przygód i czasami niebezpieczna, wiecie, narodowcy grożący wpierdolem, właściciele chodnika (?) grożący policją oraz pijani ludzie zapraszający do tańca albo rzucający jakieś uwagi podpadające już pod molestowanie seksualne. Czasami ludzie są tak nastawieni, że czuję się jakbym promowała nie organizację pozarządową, a przynajmniej fully automated luxury gay space communism.
  

Gromowładni cz.10

20 sie 2017 Brak komentarzy: Linki do tego posta
burza, czerń, literatura, Mickiewicz, Szekspir, magia, symbolika
Burza w literaturze to naprawdę wdzięczny temat.
  

Make-up doesn't have gender cz.1

17 sie 2017 Brak komentarzy: Linki do tego posta
Umalowany mężczyzna, makijaż męski, gender, płeć
Fot. Michael Monroe, źródło
Przed pewną lekcją obgadywałam z jedną dziewczyną przystojnych celebrytów. Rozmawiałyśmy o niemieckim aktorze wyglądającym zupełnie jak bohater pewnej powieści i o mojej miłości do blondynów. Zadzwonił dzwonek. Miała mi wysłać jego nazwisko. Ja jej miałam wysłać nazwiska tych blondynów. I zdjęcia.
Na lekcjach katolicyzmu siedziałam z tyłu. Wyciągnęłam telefon i zaczęłam wysyłać jej na facebooku zdjęcia. Tymczasem ona wysłała mi SMS z nazwiskiem. Tom Gramenz, sobowtór Felixa Polona. Bardzo ładny mężczyzna (albo chłopiec, niby rocznik 1991, ale nie wygląda). Wymieniłyśmy się uwagami, ale na pytanie, czy mam przez niego trzepoczące nastoletnie serduszko (sic!), odpowiedziałam, że bardziej na mnie tak działa Michael Monroe.
– Cooooooo?!!!
Odpisałam, że ma go na fb. Napisała trzy SMS-y.
– Bo jak go wpisuję, to wyskakuje jakiś umalowany wokalista...
– To ten?
– To nie ten, prawda?!!!
Przydałoby się w końcu odpisać.
– ...to ten.
– ...
  

Stworzenie świata

15 sie 2017 Brak komentarzy: Linki do tego posta
Wyłowienie Ziemi, mitologia Słowian, słowiański mit o stworzeniu świata, kosmogonia,
Mit kosmogoniczny daje odpowiedź na pytanie o początek wszystkiego oraz daje zarys praw rządzących rzeczywistością. 
Nie mamy żadnego źródła, w którym zapisano by bezpośrednio pogańską opowieść o stworzeniu świata. Nie mamy żadnego źródła z mitami słowiańskimi porównywalnego do chociażby Eddy. Skąd zatem możemy brać mity?
Możemy je odtwarzać z resztek przekazanych przez kronikarzy jak historia o stworzeniu człowieka z Powieści minionych lat. Możemy analizować schrystianizowane opowieści domyślając się, kogo zastąpił Bóg, a kogo Diabeł. Pisałam o tym we wpisie Czy wiesz, jak powstają mity? Możemy na koniec sięgnąć do porównań z innymi religiami. 
To daje nam dość, by poznać mit. I taką rekonstrukcję chcę wam przedstawić.
  

Gromowładni cz.9

13 sie 2017 Brak komentarzy: Linki do tego posta
Bogowie gromowładni poradzą sobie bez nas, zatem zajmijmy się bytami pomniejszymi
  

Nie dorosłam do clubbingu

10 sie 2017 Brak komentarzy: Linki do tego posta
sXe, imprezy w klubie, clubbing, abstynencje, straight edge, bunt, rewolucja
Przeczytajcie najpierw: Nigdy nie dorosłem do clubbingu na Wygrać nowe życie. Będziecie wiedzieć, o co chodzi. To taki wpis na dziewiętnaste urodziny, coś prywatnego.

  

Jak uczyłam się do matury cz.2

8 sie 2017 Brak komentarzy: Linki do tego posta
nauka do matury, przygotowanie na egzamin, uczenie się, poradnik maturalny
To druga część poradnika maturalnego. Zobacz poprzedni wpis Jak uczyłam się do matury cz.1.
Mam nadzieję, że macie już plan nauki. 
  

Gromowładni cz.8

6 sie 2017 Brak komentarzy: Linki do tego posta
Indiańska mitologia jest w tej ciekawej sytuacji, że z jednej strony jest dostępna, przetrwała do dziś, z drugiej – momentami miesza się z mitologią chrześcijańską. Skutek tego, że Indian biali poznali za wcześnie, by względem nich zachować się porządnie, ale dość późno, by nie zdążyć wszystkiego zniszczyć.
  

Antychemicy

3 sie 2017 Brak komentarzy: Linki do tego posta
Co jakiś czas widuję coś, co nazywam antychemizmem. Nie wymyśliłam tej nazwy, omawiana tu antychemiczka sama się tak nazwała. Ci ludzie nie chcą chemii w jedzeniu. Wolą to, co naturalne. Myślenie jest czarno-białe, natura i chemia stają się przeciwieństwami. Tylko że no właśnie... nawet woda zawiera tlenek wodoru