9 inspiracji - maj

25 maj 2017 Brak komentarzy: Linki do tego posta
Jakoś przetrwałam ten miesiąc.
  

Słowiańskie inspiracje - moda

23 maj 2017 Brak komentarzy: Linki do tego posta
folklor, inspiracje, moda, ubrania, ludowo, kwiaty, moodboard
Mówiłam już, że lubię w swoim stroju nawiązywać do słowiańskiego folkloru. Ubiór taki jest kobiecy i zmysłowy, do tego nonszalancki i kolorowy. Krzyczy patrzcie na mnie. Nie wiem, o czym świadczy fakt, że nasz folklor jest ekstrawagancją u nas. Skojarzenia, jakie ma wywołać ten styl:
  • wieś;
  • swojskość;
  • natura;
  • żywość;
  • radość;
  • kobiecość;
  • siła.
  

Ciężka muzyka cz.3

21 maj 2017 Brak komentarzy: Linki do tego posta
Przychodzę z dalszym ciągiem opowieści o ciężkiej muzyce, tym razem historia punku. Na tym może skończymy. Historią polskiej muzyki zamierzam się zająć, ale potrzebuję na to jeszcze trochę czasu.
  

Tolkien i Lewis

18 maj 2017 Brak komentarzy: Linki do tego posta
Tolkien Hobbit czyli tam i z powrotem, Lewis Opowieści z Narnii, opinia, niby recenzja,
Artykuł powstaje na zamówienie. Proszono mnie o opinię na temat twórczości Johna Ronalda Reuela Tolkiena, Clive'a Staplesa Lewisa i książki Mistrz i Małgorzata. Tej ostatniej nie przeczytałam. Z Tolkiena przeczytałam tylko Hobbita, czyli tam i z powrotem. Z Lewisa znam aż siedem książek czyli Opowieści z Narnii.
Zdaję sobie sprawę, że powinnam kiedyś poznać Władcę pierścieni oraz Mistrza i Małgorzatę, ale jakoś nie mam ochoty na razie. Mam do przeczytania tyle książek, które wydają się bardziej interesujące.
  

Etymologia etnonimu - infografika

16 maj 2017 Brak komentarzy: Linki do tego posta
Egzonim byłaby to nazwa nadana nam przez obcych. Moim zdaniem najbardziej prawdopodobne, że nazwa Słowianin pochodzi od własny, powinowaty. Najmniej prawdopodobne wydają się jakiekolwiek wyjaśnienia z nazwą nadaną nie przez Słowian. Odrzuciłabym też słowo, sławę i odniewolnicze pochodzenie etnonimu. Ja się jednak tak naprawdę nie znam, po prostu streszczam.

Ciężka muzyka cz.2

14 maj 2017 Brak komentarzy: Linki do tego posta
Sztuka jeszcze nigdy przed wiekiem XX nie zmieniała się tak szybko. Dzięki powstaniu nowych technik, środkom masowego przekazu, przemianom obyczajowym i globalizacji, muzyka przeszła szybką ewolucję.
O sztuce współczesnej trudno jest pisać. Wcześniej zawsze uczymy się jakichś cech danej epoki np. renesansu i idziemy dalej. Tutaj nie da się ani pójść dalej, ani po prostu wymienić cech charakterystycznych. Współistniejących nurtów jest wiele; utrudnia to opis, ale pozwala słuchaczom znaleźć coś dla siebie.
Poprzednią opowieść o ciężkiej muzyce znajdziesz tu: Ciężka muzyka cz.1.
  

Osobowość analna - infografika

9 maj 2017 Brak komentarzy: Linki do tego posta
Wszyscy, którzy kontrolują swoje wydalanie, mają pewne cechy osobowości analnej. Ci, u których był na to postawiony za duży nacisk podczas nauki, mają osobowość analną. Inni mają osobowości oralne i genitalne związane z kontrolowaniem odpowiednich części ciała. Samozdiagnozowana posiadaczka osobowości analnej pozdrawia.
Poprawna jest jedynie osobowość genitalna. Nie lubię dzielenia osobowości na poprawne itd., bo zawsze w każdym podziale przypada mi typ niepoprawny. Np. sangwinicy są uważani za lepszych, czasami flegmatycy, a ja mam być choleryko-melancholikiem. Z drugiej strony, sprawdzenie, która osobowość jest poprawna, pozwala szybciej i łatwiej, bezmyślnie właściwie, ustalić, gdzie jestem w takich podziałach. Nie tam, gdzie poprawność. Podział Freuda tak działa, temperamenty w teorii Pawłowa oraz Hipokratesa-Galena też. W MBTI nie ma typu niepoprawnego, ale wystarczy przejrzeć, ile procent kobiet ma jaki typ. Będę na końcu listy. (Mobilnie grafika jest rozmazana, trzeba otworzyć ją w oddzielnej karcie, by przeczytać. Nie wiem jeszcze, jak rozwiązać ten problem).

Ciężka muzyka cz.1

7 maj 2017 Brak komentarzy: Linki do tego posta
heavy metal, hardcore punk, hard rock, grunge, glam, muzyka, poglądy
Podobno ja i black metal to zaskakujące połączenie, bo nie wydaję się osobą w tym klimacie.
Każdy chyba wie, w jakim klimacie mają być osoby słuchające black metalu. I jeśli chodzi o muzykę, to jestem bardziej w tym klimacie, naprawdę. Mój blog pewnie na to nie wygląda. Ja pewnie też na to nie wyglądam. Mam trochę niespójny wizerunek. Jestem trochę niespójna. Czasami ma to zabawne skutki.
Za ciężką muzykę uznaje się zwykle podgatunki rocka, metalu i punku.
Wydaje się, że fani tego rodzaju muzyki są zamkniętą grupą. Oddzieleni od miłośników popu swoimi uprzedzeniami do radiowego gówna i ich uprzedzeniami co do złych subkultur.
  

Wieści od Mermeków

4 maj 2017 Brak komentarzy: Linki do tego posta
To dokończenie baśni W kraju Mermeków.
baśń, wieści od mermeków, nieprawidłowość, bunt, terroryzm
Dostałam list od znajomego Mermeka. Chciał mi się wyżalić. Martwił się o przyjaciela; wszystko wskazywało, że przyjacielowi grozi bycie nieprawidłowym. Niestety, nie udało się temu zapobiec. Wkrótce wybrałam się do ojczyzny Mermeków, w której wrzało. Czyny owego nieprawidłowego człowieka wywołały olbrzymie poruszenie. 
Nie orientowałam się w wydarzeniach, a Mermekowie sami spierali się o dokładny przebieg historii. Mając fragmenty mermeckiej prasy, ów list oraz po naradzeniu się ze znajomymi Mermekami, składam to w całość. Postaram się opowiedzieć wam całą historię.
  

Z łódzkich szkół

2 maj 2017 Brak komentarzy: Linki do tego posta
Uwaga: wzmianki o przemocy seksualnej, także takiej, której ofiarą są dzieci.
miłość, seks, janush, Janusz Korwin-Mikke, hejt, edukacja seksualna
Pod wpisem dziś będzie poniżej pasa, skarbie na blogu Katarzyny Paproty zalinkowany był tekst Seks-misjonarki. Jest on tak zły na tak wielu poziomach, że nie wiem, od czego zacząć. Był to dla mnie pierwszy przeczytany wpis Korwina, może po prostu to przez brak przyzwyczajenia. Przecież wiadomo, że Korwin jest od kobiet mniejszy (intelektem na pewno), słabszy i mniej inteligentny. Dlatego nawet w PE powinien zarabiać od kobiet mniej. 
Przypadkowo jednak chodziłam do łódzkiej szkoły i uczestniczyłam w opisanych zajęciach. Dlatego czuję się w obowiązku coś o nich napisać. Nie mam co prawda pewności, czy dwie panie, które do nas przyszły, to są te dwie, o których pisze Korwin, ale to akurat nie zmienia mojej oceny tego tekstu.