Lektury - wakacje 2015

30 sie 2015 Brak komentarzy: Linki do tego posta
książki, lektury, czytanie, książka, czytelnictwo
Nigdy nie zapisywałam tego, co czytam, ale na wakacje zrobiłam eksperyment. Publikuję 30 sierpnia, prawdopodobnie nie przeczytam jutro kolejnej książki, a jeśli już, to zaznaczę to w poście z lekturami z I semestru.
  

Drzewa cz.1

28 sie 2015 Brak komentarzy: Linki do tego posta
korony drzew, axis mundi, drzewa, oś świata
Drzewa nie są taksonem, nie łączy ich wspólne pochodzenie. Grupa ta skupia rośliny podobne – wieloletnie, o zdrewniałej łodydze, a czasami i korzeniach. Zatem jeśli idziecie i widzicie, że coś wygląda jak drzewo, to jest drzewem. Nie ma takich wybryków natury jak beznoga jaszczurka, która nie jest wężem. Pisanie o drzewach w botanice nie ma moim zdaniem większego sensu.
Przejdę zatem do rzeczy ciekawszych. Drzewo, jakie jest, każdy widzi. Duże, w porównaniu z jednym człowiekiem prawie wieczne, sięga niebios. Gdy stoi się pod nim i patrzy w górę można pomyśleć, że podtrzymuje niebo, jak kolumna.
  

Dziewczyna z perłą bez perły

26 sie 2015 Brak komentarzy: Linki do tego posta
dziewczyna z perłą, wikipedia, Vermeer, Mona Lisa północy
Albo Odwrócona Mona Lisa północy. Tak określam jedno ze swoich dzieł.  Nietrudno się domyślić, jaki obraz skopiowałam. Twarz wyszła okropnie, ale to niebieskie coś na głowie wyszło ładnie, choć nawet nie przypomina zdjęcia wyżej. Książka, z której to skopiowałam miała jakieś dziwne kolory. O, i dzisiaj było 2000 wyświetleń. Pozdrawiam czytelników. 
Dziewczyna z perłą bez perły, odwrócona Mona Lisa północy, rysunek, kopia Vermeera, odbicie lustrzane

9 rzeczy potrzebnych przy pisaniu

24 sie 2015 2 komentarze: Linki do tego posta
Co wspólnego mają te rzeczy z blogowaniem? Wbrew pozorom wszystko. Jak zauważyłam, to jedne z rzeczy, których ciągle używam, gdy piszę. Stworzyłam listę, o dziwo liczba punktów jest moją ulubioną. Przypadek? Nie sądzę.
  

Dwudziesty trzeci sierpnia

23 sie 2015 Brak komentarzy: Linki do tego posta
Bitwa na San Domingo, January Suchodolski, rewolucja haitańska, niewolnictwo, Napoleon
Bitwa na San Domingo, January Suchodolski
Dzień pamięci... no właśnie czego? Okazuje się, że ofiary dwóch lewackich, zbrodniczych systemów, nazizmu i stalinizmu, dzielą dzień z niewiele mniej barbarzyńskim handlem niewolnikami i jego całkiem fajnym zniesieniem. Ponieważ już było o II wojnie i jeszcze o niej będzie, to teraz o niewolnictwie.
  

O duchach

20 sie 2015 Brak komentarzy: Linki do tego posta
oszałamiająco kolorowy obrazek, abstrakcyjny, o duchach, widzenie duchów, abstrakcja
Syczenie dedykuję mojemu liceum.
  

Tapety patriotyczne

18 sie 2015 Brak komentarzy: Linki do tego posta
flaga Polski, tekstura, z teksturą, biało-czerwoni, patriotyzm
Zbiór tapet, połączonych tematem. Zachęcam do korzystania. Mam nadzieję, że w wydzielonych paskach po lewej stronie Kazimierza zmieścicie wszystkie ikony, a jak nie, to chociaż zachęcę was do uporządkowana pulpitu. O ładne rzeczy fajniej się dba.
Nie miałam odwagi zabarwić herbu Kazimierza Wielkiego.
  

Kamień i serce

16 sie 2015 Brak komentarzy: Linki do tego posta
mały obrazek rysunku; rok dwóch żywiołów, Budka Suflera, kamień i serce
Znowu inspiracja piosenką Rok dwóch żywiołów, tym razem jednak jedynie konkretny fragment. Kamień i serce.
  

Piętnasty sierpnia

15 sie 2015 2 komentarze: Linki do tego posta
flaga Polski
Jeśli ktoś jeszcze nie wie, że nienawidzę i Rosji, i komunizmu, to dobry moment, by się dowiedzieć. Przypominam, że Bitwa Warszawska oddaliła to obrzydlistwo, ratując przed nim zachód. I nie był to cud, a zasługa Piłsudskiego.
  

Imiona

14 sie 2015 Brak komentarzy: Linki do tego posta
imiona, nadawanie i zmienianie imion, prawo historia, religie, Słowianie, starożytność, Germanie, Celtowie, Indianie
Wpadło mi coś do głowy, gdy pisałam o Amenhotepie IV. Imię to podstawowy wyróżnik osoby w społeczności. Kiedyś miewało i inne funkcje, jednak prawdą jest, że wszyscy raczej z nim, a nie z nazwiskiem się identyfikujemy. Cofnijmy się daleko w przeszłość. Sumerowie utożsamiają bycie nazwanym z istnieniem, co widać w Enuma Elisz
  

Łódź

12 sie 2015 Brak komentarzy: Linki do tego posta
Zdjęcia najnowszego rysunku, z którego jestem dumna. Najlepiej moim zdaniem wyszła mi łódź.
  

Dziesiąty sierpnia

10 sie 2015 Brak komentarzy: Linki do tego posta
puste huśtawki; źródło: Unsplash
Ostatni rok dzieciństwa. 
Mam dziś urodziny i warto by było jakoś do tego nawiązać. Co by tu zrobić?
To może napiszę coś o sobie. Strona O Mnie mi nieco utrudnia wymyślenie co napisać.
W zasadzie to dopiero dziś  skończyłam siedemnaście lat.
Rysuję odkąd pamiętam i idzie mi to na tyle dobrze, że ludzie chcą pożyczyć talent. To irytujące, bo przecież nie da się odpowiedzieć twierdząco na taką prośbę - nawet jakbym  mogła, to bym nie dała.
Piszę od szóstej klasy podstawówki, historie wymyślam jeszcze dłużej. Po prostu dopiero wtedy przestałam się bać pisania, a raczej jego efektów.
Interesuje mnie bardzo wiele tematów: mitologie i religie całego świata, filozofia, genetyka, medycyna, biologia, sztuka, historia, heraldyka, historia sztuki.
  

Sarna i Wilki

8 sie 2015 Brak komentarzy: Linki do tego posta
wilk; źródło: Unsplash
Pewna sarna nie wiedziała, czemu to ona musi uważać na wilki, a one na nią polować.
- Teraz to ja zapoluję na wilki - postanowiła.
Zaczęła od razu planować łowy. Gdzie ukrywa się stado? Jak je wyśledzić? Który wilk w watasze najsłabszy? Jak odłączyć go od stada i zabić?
Szukała śladów wilków, a znalazłszy je podążała za watahą. Obserwowała ich zwyczaje i zauważyła, że niektóre zwierzęta są otaczane szacunkiem przez resztę, a inne pogardą. Te pogardzane zdawały się być słabsze, a najsłabszy był wilk całkiem czarny. To jego upoluje.
Gdy wataha wędrowała, a czarny jak zwykle wlókł się na końcu przebiegła mu drogę. Zwierzę zdziwiło się i chwilę rozglądało. Sarna zaś nagle podbiegła z przeciwnej strony, a wataha odeszła daleko nie zauważając braku tego wilka.
Zaatakowała go i chociaż na początku wygrywała dzięki zaskoczeniu, potem okazało się, że nawet najsłabszy z wilków jest od niej silniejszy. Sarna na szczęście zdołała uciec.
Nigdy potem nie polowała na wilki, bo wiedziała, czym to grozi. Znała jednak sposób polowania tych drapieżników, dzięki czemu zawsze mogła ich uniknąć. Potem uczyła inne sarny o tych zwierzętach i ochronie przed nimi.
Morały z tej bajki są krótkie i niektórym znane.
  • Warto mieć wątpliwości, bo sprawdzenie ich nie może zaszkodzić. 
  • A z każdej porażki można się czegoś nauczyć.
  • I wreszcie, dobrze jest znać wroga.
Bajka dedykowana takim właśnie sarenkom, które zadają światu pytanie, dlaczego tak a nie inaczej.

Siódmy sierpnia

7 sie 2015 Brak komentarzy: Linki do tego posta
Dziś urodziny mojej przyjaciółki, życzeń tu raczej nie złożę, ale nie uczcić okazji się nie da. Zatem jakiś piękny cytat jest potrzebny. 
by Quozio

Budka Suflera

6 sie 2015 Brak komentarzy: Linki do tego posta
piosenka ona przyszła prosto z chmur; interpretacja 1piosenka ona przyszła prosto z chmur; interpretacja 1
Tym razem piosenki zespołu Budka Suflera. Kolejno Ona przyszła prosto z chmur dość oczywiste, Rok dwóch żywiołów i Życie co dzień wiersze pisze.
  

Ogłoszenie 2

2 sie 2015 Brak komentarzy: Linki do tego posta

Anchesenamon

Brak komentarzy: Linki do tego posta
złota maska Tutanchamona; źródło: wikipedia
złota maska Tutanchamona
Semenchkare zmarł, a na tron wstąpił chłopiec o imieniu Tutanchaton. To imię brzmi jakoś mniej majestatycznie od imienia Tutanchamon.
Miał dziesięć lat, został faraonem z pomocą wezyra imieniem Aja, ojca Nefertiti, żony Echnatona. Teraz wyobraźcie sobie: macie takiego prawie dziadka, choć nie każdy ma, wasz dziadek jest jedną z mniej znaczących osób w rodzinie (wasz ojciec to faraon, wasza matka to królowa, a on to tylko wezyr), dają wam żonę, pięć lat starszą i ważniejszą od was, jesteście jej drugim bądź trzecim mężem, wasza matka jest/była rodzoną siostrą waszego ojca* ... Co za rodzina!
  

Godzina W

1 sie 2015 Brak komentarzy: Linki do tego posta
litera W na tle polskiej flagi;
Wstyd byłoby nie upamiętnić tutaj tej rocznicy. Jednak pisać o Powstaniu Warszawskim nie zamierzam, bo wspomnień z niego nie mam, a ocenianie tego zrywu nie ma moim zdaniem sensu. W końcu co z tego, że wiemy, że powstanie było nielogiczne, skoro wiemy też, że nie wszystko można oceniać za pomocą logiki?