Pokazywanie postów oznaczonych etykietą blogosfera. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą blogosfera. Pokaż wszystkie posty

Jak się nie zabić?

13 wrz 2018 Brak komentarzy:
Uwaga: w tekście samobójstwo z naturalistycznym opisem, samookaleczanie, zaburzenia odżywiania, derealizacja, zaburzenia lękowe.
wsparcie, jak się nie zabić, samobójstwo, choroby i zaburzenia psychiczne
Napisałom kiedyś post Jak się bezboleśnie zabić? Wpis miał zniechęcać do samobójstwa i być elementem szerszej akcji. Blogerzy/rki pisali posty, które pozycjonowali na hasła w stylu Jak popełnić samobójstwo bezboleśnie? a które miały za zadanie zniechęcać do samobójstwa.
  

Blogowanie, gdy mnie nie ma

2 wrz 2018 Brak komentarzy:
przemyślenia o blogosferze, w której mnie nie ma, pisanie bloga, moda i trendy w internecie, za któymi nie nadążam
Są wakacje i mam więcej czasu na blogowanie. Trochę więcej piszę, nawet lekko poprawiłom wygląd bloga. W czasie studiowania olewałom temat.
W blogosferze zaś nie siedzę. Nie czytam innych poza kilkoma osobami. Ani regularnie, ani okazjonalnie. Wiecie kto czyta blogi? Kto komentuje? Głównie autorzy/rki blogów. Chcą być zorientowani w blogosferze.
  

Utrzymajmy proporcje dyskusji cz.2

26 sie 2018 Brak komentarzy:
W pierwszym poście napisałom, że nie ma co porównywać spalenia samochodu ze słowną krytyką. Okazuje się, że zjawisko nieutrzymywania proporcji jest znacznie bardziej popularne. Trzeba więc wyjaśnić, czym jest tolerancja, jak działa i jakie rzeczy są nieporównywalne.
  

Faszyzm w głowie cz.1

10 cze 2018 Brak komentarzy:
Nadszedł czas na wyoutowanie się. Otóż, mam w głowie faszyzm. Ale po kolei.
Na początku ten post miał tytuł Anxiety i został zaczęty jakoś jesienią 2017. Wolałom wówczas określać to angielskim słowem, niż wprost mówić o stanach lękowych. Wcześniej, w kilku postach, określiłom to jako tchórzostwo. Szukając informacji w internecie na temat tego, z czym miałam problem, przeglądałom strony anglojęzyczne. Tam było słowo anxiety i opisy sytuacji znacznie bardziej pasujące do mnie niż to, co kojarzyłom ze słowem lęk.
  

Trzy lata

29 kwi 2018 Brak komentarzy:
trzy lata bloga, idąc przez las, podsumowanie, urodziny, rocznica, blogowanie
Idąc przez las właśnie kończy trzy lata. Dziś albo jutro, trudno powiedzieć, pierwszy tekst pojawił się następnego dnia po założeniu bloga. Trudno powiedzieć.
Niewiele dłużej wyznaję rodzimą wiarę. A w drugie urodziny bloga opublikowałom post jeszcze w rodzaju żeńskim, jeszcze nie wyoutowane. Jaram się ostatnio faktem, że w coraz to nowych miejscach jestem bezpłciowe. A, zdarzyła mi się pierwsza sytuacja, gdy ktoś mnie rozpoznał jako autorkę. Rozmawiam sobie z książką na żywej bibliotece, a książka mnie pyta, czy nie piszę czasem bloga. 
W międzyczasie założyłom newsletter i go zostawiłom, Skończyłom pisać o płci i chyba wyrwę się ze swoich tematów, bo ostatnio się nimi po prostu nie zajmuję. Chociaż przez to, co się dzieje w Polsce, mam ochotę znowu usiąść i ponarzekać na Kościół, w takim gimboateistycznym stylu, z którego wyrosłom podczas pisania tego bloga. Ciekawe, z czego jeszcze pisarsko wyrosłom w tym czasie.
Zrobi się na pewno polityczniej, z religii będzie głównie rodzima, historia i heraldyka nie będą się prawdopodobnie pojawiać zbyt często. Pamiętnikowe posty zaś będą nadal.
Jest tu ktoś, kto czyta mnie całe trzy lata?

9 inspiracji - kwiecień

26 kwi 2018 Brak komentarzy:
podsumowanie miesiąca, wiosna, co u mnie, ciekawe linki, prywata, lifestyle
Kwiecień to dziwny miesiąc.
  

Share week 2018

8 kwi 2018 Brak komentarzy:
blogosfera, blogowanie, polecenia, share week 2018, Andrzej Tucholski
Tegoroczna akcja już nadeszła, a ja zdążyłom wziąć udział. 
Osoby piszące blogi polecają inne blogi. Zasady w tym tekście. Wybrałom najważniejsze dla mnie blogi, szkoda, że tylko trzy... 
  

9 inspiracji - luty

22 lut 2018 Brak komentarzy:
9 inspiracji, ciekawe linki, podsumowanie miesiąca, sesja, co u mnie, blogosfera, luty, prywatnie
Wątpię, bym miało tu wiele do napisania poza sesją.
  

Jak powstaje post? cz.2

11 lut 2018 Brak komentarzy:
Ten wpis jest kontynuacją posta Jak powstaje post? cz.1. Jeśli go nie czytałaś/oś/eś, najpierw uzupełnij to, a potem przejdź to tego tekstu.

Po pisaniu

wpis, post, seo, blogowanie, webwriting, biel, róż, biurko
Napisałam post. Widzę przed sobą kilkaset słów, czarno na białym. Całkiem fajne słowa, ale jeszcze ich nie publikuję Co teraz z nimi zrobić?
Poza wyrzuceniem, bo mogę stwierdzić, że są beznadziejne – nawet, jak tak pomyślę, przerzucę post do worda i poczekam, może jednak nie jest beznadziejny w całości.
  

Jak powstaje post? cz.1

4 lut 2018 Brak komentarzy:
pisanie wpisów na blogu, blogowanie, moje sposoby, komputer, biurko, biel, róż
Piszę od paru lat. Od dłuższego czasu mam wypracowaną rutynę pisania. Pozwala mi to tworzyć jak najefektywniej. Staram się, by moje posty były jak najlepsze. Uczę się o języku i pisaniu. Chcę pisać profesjonalnie. Pisałam już bez planu, posty w zasadzie o niczym (zalinkowałabym przykład, ale trochę wstyd), popełniałam głupie błędy. Tu dzielę się tym, co teraz już wiem. Niektóre z moich metod są dość znane, podejrzewam jednak, że nie wszystkie – np. pisanie automatyczne.
Doszłam do wniosku, że twórczość składa się z trzech części: samego pisania, tego, co robisz po napisaniu posta i wreszcie, ze wszystkiego poza pisaniem. Nie tylko uderzaniem w klawiaturę bloger żyje.
  

9 inspiracji - styczeń

25 sty 2018 Brak komentarzy:
9 inspiracji - styczeń, podsumowanie miesiąca, ciekawe linki,
A u mnie emocjonalna huśtawka i sesja.
  

9 inspiracji - grudzień

28 gru 2017 Brak komentarzy:
Ledwo kupiłam taśmę i okleiłam pokój lewackimi rzeczami, już musiałam ściągnąć panseksualną flagę. Ósmego był pansexual pride day i jednocześnie protest pod sądem, trzeba było ją włożyć na drzewiec od mojego chłopaka i zawieźć w miejsce, które już zawsze będzie się kojarzyć z anatomią.
  

9 inspiracji - listopad

30 lis 2017 Brak komentarzy:
Wszyscy moi znajomi spoza umedu (a przynajmniej duża ich część) pojechali na demo jedenastego. I tylko ja uczyłam się histologii tego dnia. A potem histologia mi i tak nie poszła. Życie przyszłej lekarki takie piękne. Oblałam kończyny i stwierdziłam, że wszyscy moglibyśmy być pełzającymi robaczkami bez kończyn.
  

9 inspiracji - październik

26 paź 2017 Brak komentarzy:
Poznaję uroki studenckiego życia takie, jak wykwintne danie na kolację: chleb z gripexem, polecanie sobie taniego jedzenia i przyśnięcie na 4 godzinach wstępu do profesjonalizmu lekarskiego i akademickiego (nie, nie ja przysnęłam). 
  

Bullet journal - 3

19 paź 2017 Brak komentarzy:
Bullet journal, organizacja, planer, kalendarz, dziennik, planowanie
To trzeci bullet journal. Pierwszy był od września do grudnia w roku 2016, następny od stycznia przez zimę do. Pisałam o tym w postach Bullet journal - co i jak? oraz Trochę o bullet journalu. W poście Zima 2016/17 wspomniałam o zmianach, jakie zaszły w moim bujo. Zniknęła część oznaczeń, a tydzień zaczął zajmować zaledwie dwie strony.
  

Newsletter

5 paź 2017 Brak komentarzy:
blogowanie, blogosfera, leśny newsletter idąc przez las - zapisy
Mam świetne wieści!
Właśnie wystartowały zapisy na newsletter Idąc przez las. Ma roboczą nazwę Leśny newsletter. Być może będzie inna, ale to się pomyśli później. Jak już będzie newsletter.
Wiadomości ode mnie będą super, bo nauczyłam się robić wiadomości, mam coś do przekazania i zdążyłam zauważyć, że moi czytelnicy/czki/ lubią pisać mejle. Ja też lubię, więc korzyść dla wszystkich. 
  

9 inspiracji - wrzesień

28 wrz 2017 Brak komentarzy:
Podsumowanie miesiąca, koniec wakacji, ciekawe linki, blogosfera, godne polecenia teksty, linkowe party
Podsumowanie ostatniego miesiąca laby. Nie pracowałam, jeszcze nie zaczęłam studiów, nic nie robiłam.
  

Jak mnie znaleźć w sieci?

19 wrz 2017 Brak komentarzy:
wyszukiwane hasła, idąc przez las, blogowanie, śmieszne, google
Statystyki mówią, że na mojego bloga trafia się przez bardzo ciekawe hasła.
  

9 inspiracji - sierpień

31 sie 2017 Brak komentarzy:
podsumowanie miesiąca, 9 rzeczy, ciekawe linki, ekoanarchizm
Z kajaków przywiozłam dzbanek. Serio, znaleźliśmy go w Grabii. 
  

Antychemicy

3 sie 2017 Brak komentarzy:
Co jakiś czas widuję coś, co nazywam antychemizmem. Nie wymyśliłam tej nazwy, omawiana tu antychemiczka sama się tak nazwała. Ci ludzie nie chcą chemii w jedzeniu. Wolą to, co naturalne. Myślenie jest czarno-białe, natura i chemia stają się przeciwieństwami. Tylko że no właśnie... nawet woda zawiera tlenek wodoru