Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Indianie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Indianie. Pokaż wszystkie posty
Płeć cz.4
Teraz będą sprawy subiektywne, trudne i kontrowersyjne. W które część ludzi nie wierzy. Niektórzy zaś uważają, że w tej części możliwości są tylko tożsame z częścią możliwości biologicznych i że mogą być tylko takie, jak oni powiedzą, co tam lekarze, psycholodzy, sami zainteresowani. Oni się nie znają.
Będzie trochę angielskiego, w kolejnych częściach nawet więcej, bo nie wszystko w ogóle da się nazwać po polsku, a poza tym używałam angielskich źródeł, nauczyłam się myśleć tamtymi pojęciami i potem w polskich źródłach też je widziałam.
Stworzenie świata
Mit kosmogoniczny daje odpowiedź na pytanie o początek wszystkiego oraz daje zarys praw rządzących rzeczywistością.
Nie mamy żadnego źródła, w którym zapisano by bezpośrednio pogańską opowieść o stworzeniu świata. Nie mamy żadnego źródła z mitami słowiańskimi porównywalnego do chociażby Eddy. Skąd zatem możemy brać mity?
Możemy je odtwarzać z resztek przekazanych przez kronikarzy jak historia o stworzeniu człowieka z Powieści minionych lat. Możemy analizować schrystianizowane opowieści domyślając się, kogo zastąpił Bóg, a kogo Diabeł. Pisałam o tym we wpisie Czy wiesz, jak powstają mity? Możemy na koniec sięgnąć do porównań z innymi religiami.
To daje nam dość, by poznać mit. I taką rekonstrukcję chcę wam przedstawić.
Gromowładni cz.8
Indiańska mitologia jest w tej ciekawej sytuacji, że z jednej strony jest dostępna, przetrwała do dziś, z drugiej – momentami miesza się z mitologią chrześcijańską. Skutek tego, że Indian biali poznali za wcześnie, by względem nich zachować się porządnie, ale dość późno, by nie zdążyć wszystkiego zniszczyć.
Ciężka muzyka cz.2
Sztuka jeszcze nigdy przed wiekiem XX nie zmieniała się tak szybko. Dzięki powstaniu nowych technik, środkom masowego przekazu, przemianom obyczajowym i globalizacji, muzyka przeszła szybką ewolucję.
O sztuce współczesnej trudno jest pisać. Wcześniej zawsze uczymy się jakichś cech danej epoki np. renesansu i idziemy dalej. Tutaj nie da się ani pójść dalej, ani po prostu wymienić cech charakterystycznych. Współistniejących nurtów jest wiele; utrudnia to opis, ale pozwala słuchaczom znaleźć coś dla siebie.
Poprzednią opowieść o ciężkiej muzyce znajdziesz tu: Ciężka muzyka cz.1.
Dźwięki do medytacji
W medytacji mogą pomóc odpowiednie dźwięki, które np. nas wprowadzą w odpowiedni nastrój. Warto też pomyśleć o tym, by dźwięk poinformował nas o upływie czasu, bo w tym stanie trudno to kontrolować. Pewnym sposobem medytacji może być też skupienie się na codziennych dźwiękach z otoczenia. Da się też samemu sobie zapewnić dźwięki powtarzając mantrę.
Medytowałam po raz pierwszy jeszcze w gimnazjum i to chyba dość wczesnym, wówczas bez dźwięków, z wizualizacją. Więcej o medytacji napisałam w poście Czym jest i co daje medytacja?
Pierwsza kategoria, z której korzystam chętniej.
Jak zostałam hipiską? (Albo nie)
Mnóstwo dzieciaków dowiedziawszy się, że był taki rok jak 1968 i tacy ludzie jak hipisi chciało też być dziećmi kwiatami. Też chciałam być. Znajomi nazywają mnie hipiską (a od polonistki McGonagall mam ksywę dziecie kwiecie). Jest to fajny pretekst do pogadania o hipisach.
Przypomnijmy sobie wartości, poglądy hipisów, czego słuchali, co nosili i w ogóle, co sprawia, że ktoś jest hipisem, a ktoś inny nie.
Dalekie inspiracje
W tym poście połączyłam kilka rysunków inspirowanych dalekimi mi rejonami świata. Pierwszy rysunek zainspirowany był sztuką Aborygenów, a rysowałam go chyba dwa tygodnie, kropka po kropce. Kropki są fajne, gdy używasz farb i niepiszącej końcówki kredki. Bo takie kropki w wersji farbami robi się nie pędzlem a jakimś patykiem. Rysunek kredkami przedstawia oazę (niebieska plama) na pustyni (czerwonobrązowe coś). Drugi z nich to Indianin z Ameryki Północnej, choć interpretacja moim zdaniem przez to kolorowe niebo zalatuje New Age'm.
Popduchowość
W tekście Znikasz, tato napomknęłam trochę o zjawisku popduchowości. Jest to niepokojący trend w duchowości i religii, coś więcej niż zwykły synkretyzm religijny. Obejmuje np. kulturalne zawłaszczenie.
Spróbujmy przyjrzeć się i synkretyzmowi, i popduchowości.
Muzyką pop nazywamy miękką wersję rocka przeznaczoną dla szerokiego grona odbiorców, udającą, że ma jakieś głębsze treści, gdy ich nie ma, na której zarabia się mnóstwo pieniędzy. W sferze duchowości istnieje coś, co zachowuje się podobnie. Tak najprościej można by opisać popduchowość. Można by ją jednak opisać krócej. Krótko: popduchowość to jest to, że weszłam do sklepu w Krakowie i zobaczyłam tęczowy łapacz snów obok Buddy. Istnieją pophistoria i popfeminizm, a przynajmniej ja spotkałam się z takimi określeniami, popduchowość też może.
Nagrodą za przeczytanie wpisu jest filmik! Umieściłam go na samym końcu.
Zabawa w Indian
Ośmielę się stwierdzić, że każde dziecko kiedyś biegało po domu z piórami przyczepionymi do papierowej opaski, mając w ręku coś udającego tomahawk. A gdybyś naprawdę była Indianką lub Aborygenką?
Wtedy zamiast słuchać o tym, jak w PRL-u nic nie było słuchałabyś, jak wszyscy dokoła mieli prawa poza wami. A babcia była częścią fauny i flory (ta księga to taki absurd, że będę to męczyć przez cały wpis).
Letnia muzyka
Gdy latem poznawałam innego rodzaju muzykę przebiegało to zwykle tak: wikipedyczna lista gatunków muzyki, klikam coś ciekawego, podanego w artykule wykonawcę znajduję na YT. Słuchanie nowych wykonawców, nie zawsze zachwycających, przerywałam co jakiś czas, czymś, co znam i lubię od dawna. W końcu doszłam do momentu, gdy przerwę chciałam poświęcić na słuchanie zespołu, który jeszcze niedawno był nowy.
Mity prześladowcze - Kozioł ofiarny
Jaka jest szansa, że to ciebie będzie gonić tłum wieśniaków z widłami?
Stanie się to, jeśli będziesz należeć do jednej z bardziej zagrożonych grup:
- Niepełnosprawni, brzydcy, mający krosty
- Wyjątkowo piękni
- Obcokrajowcy
- Kobiety
- Mniejszości religijne: żydzi, a wcześniej chrześcijanie
- Najbiedniejsi i najbogatsi
Kruki cz.5

Przedstawiam wam indiańskie wierzenia związane z krukami. I od razu Azja. Wśród Indian kruk bywa bogiem, ale też tricksterem. Syberia się nie zmieściła.
Imiona
Wpadło mi coś do głowy, gdy pisałam o Amenhotepie IV. Imię to podstawowy wyróżnik osoby w społeczności. Kiedyś miewało i inne funkcje, jednak prawdą jest, że wszyscy raczej z nim, a nie z nazwiskiem się identyfikujemy. Cofnijmy się daleko w przeszłość. Sumerowie utożsamiają bycie nazwanym z istnieniem, co widać w Enuma Elisz.
Subskrybuj:
Posty (Atom)






















