Pokazywanie postów oznaczonych etykietą historia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą historia. Pokaż wszystkie posty
Utrzymajmy proporcje dyskusji cz.2
W pierwszym poście napisałom, że nie ma co porównywać spalenia samochodu ze słowną krytyką. Okazuje się, że zjawisko nieutrzymywania proporcji jest znacznie bardziej popularne. Trzeba więc wyjaśnić, czym jest tolerancja, jak działa i jakie rzeczy są nieporównywalne.
Ukryty lew
To jest tytuł piosenki Budki Suflera i pewnie nikt nie będzie zaskoczony/a/e, że naprawdę nie jest ona o lwie. Moim zdaniem warto posłuchać Ukrytego lwa, ale nie musicie tego robić.
Jest tam przedstawiony taki truizm, że ludzie w trudnych momentach mogą znaleźć jakąś niezwykłą siłę, czegoś, czego w nich zwykle nie ma. Może się okazać, że wszystko, co o sobie wiedzieli, okaże się nieprawdą.
Nagle pod wpływem miłości, gniewu czy strachu, pokazuje się kim naprawdę ktoś jest.
Wszystko jest na miejscu cz.1
Czytałom sobie o historii psychiatrii. Witalizm, nihilizm terapeutyczny, rewolucja psychoanalityczna, wprowadzenie barbituranów do leczenia i wydanie książki Wydanie zniszczeniu istot niewartych życia.
Być może pomyśleliście, że coś jest nie tak z tym tytułem, że jest jakby nie na miejscu, że może taka książka nawet i powstała, ale co ona ma wspólnego z historią psychiatrii? Na początku samo bym miało takie wątpliwości.
Dla mnie wszystko jednak było na miejscu. W historii psychiatrii i w historii człowieka była to książka jak najbardziej na miejscu.
Stosy bez przesady
W Polsce polowania na czarownice były mniej powszechne. Stosy płonęły rzadziej, a Inkwizycja zachowywała się bardziej po ludzku. Istniała pewna tolerancja religijna, ale omijająca np. arian.
Zwolenników Inkwizycji musiało to boleć. Taki kraj był schronieniem dla heretyków i wszelkiego tałatajstwa nie realizującego jedynej słusznej wizji religijności. Źli ludzie nie ponosili odpowiedniej kary.
Mnie to też boli. Stosy były. Nie powinno ich być. Nie potrafię się cieszyć tym, że mogło ich być więcej, a nie było. Nie lubię podejścia A mógł zabić.
Jak powstaje post? cz.2
Ten wpis jest kontynuacją posta Jak powstaje post? cz.1. Jeśli go nie czytałaś/oś/eś, najpierw uzupełnij to, a potem przejdź to tego tekstu.
Po pisaniu
Napisałam post. Widzę przed sobą kilkaset słów, czarno na białym. Całkiem fajne słowa, ale jeszcze ich nie publikuję Co teraz z nimi zrobić?
Poza wyrzuceniem, bo mogę stwierdzić, że są beznadziejne – nawet, jak tak pomyślę, przerzucę post do worda i poczekam, może jednak nie jest beznadziejny w całości.
Trochę inny przewodnik po heraldyce
Czy zastanawiałaś/eś/ się kiedyś, czym są labry i cymer? A kim klejnotnik? W dzisiejszych czasach nie każdy przecież zna terminy heraldyczne. Prawo polskie utrwala nawet błędy w ich używaniu. A właśnie, z tego posta dowiesz się, czemu ludzie się burzą na godło Polski. Moim zdaniem to, co mamy w konstytucji, to jest kurwa jakiś żart z heraldyki.
Heraldyka jest prostym systemem, który przez wieki używany był do komunikacji. Dziś, tworząc logo, wiele firm odwołuje się do tego języka – dzięki temu tworzą znak ponadczasowy. Tak, jak ponadczasowa jest heraldyka.
Mimo to za mało osób ten język zna i rozumie. Błędy w nim pojawiają się w herbach miast, mamy teraz mnóstwo małych (znacznie rzadziej zdarza się to w dużych miastach) miejscowości, których herby nadają się tylko do Heraldry hall of shame. Co prawda nie są tak złe, jak herb (?) Mozambiku, ale to wcale o niczym nie świadczy.
Panseksualność
W grudniu był Pansexual Pride Day.
Kilka minut przed północą, zanim się zaczął, na moim profilowym pojawiła się panseksualna nakładka. Wkrótce napisała koleżanka z prośbą o wyjaśnienie panseksualności.
Hej Sławko [napisała moje oficjalne imię, nie to], przepraszam, że piszę z takim dziwnym pytaniem, ale czy wytłumaczysz mi, czym jest panseksualność? Jestem trochę nowa w tych tematach, a chciałabym dowiedzieć się więcej. :)
Tego samego dnia pojawiłam się na proteście z flagą. Ludzie podchodzili z pytaniami. Po wyjaśnieniu, co to za flaga, słyszałam, że powinnam była wziąć tęczową. Sami weźcie tęczową, ja mam taką flagę. To może głupio brzmi, ale czasami chce się po prostu przeżywać swoją tożsamość z innymi, nosić swoją flagę, nie inną, a poza tym flaga kosztuje i ja mam jedną. Tłumacząc swoją orientację, czułam się jakbym na swoją dumę nabijała punkty, wyobraziłam sobie, że zbieram od pytających trójkolorowe serduszka jak w grze komputerowej.
Większość dobrych źródeł wiedzy o panseksualności jest po angielsku, a nie każdy musi go znać. Dobrze jest więc umieścić kolejne wyjaśnienie, po polsku.
Żyjemy też w świecie pełnym homofobii, bifobii i panfobii. Te ostatnie dwie istnieją nawet w społeczności LGBT+. Im więcej ludzie o nas wiedzą, tym będzie tego mniej.
Przesilenie
Słońce będzie górować w zenicie nad zwrotnikiem Koziorożca o 17.28. Astronomicznie zacznie się zima, a dnie będą coraz dłuższe.
Święta powiązane z tym wydarzeniem astronomicznym opisane są w tekście Święto słońca. Nie będę pisać artykułu na coroczny cykl okrążeń antyklerykalnego internetu przez 12 uczniów Horusa, który nie miał uczniów.
Coraz bardziej mnie denerwują okołoświąteczne rzeczy. Ozdoby, marketing, przygotowania, życzenia... nie no, ja chcę spokojnie obejść swoje obrzędy, zrobić, co mam do zrobienia, zakończyć rok, dajta mi wszyscy święty spokój.
Płeć cz.12
A teraz możemy zająć się najważniejszą dla mnie religią. Przy okazji przejdziemy do jeszcze kilku religii, nie monoteizmów, ale to gdy w końcu uda mi się napisać dalsze części.
Zajmiemy się politeistami, choć zostało nam jeszcze kilka religii monoteistycznych, np. sikhizm. Przejście do politeizmu pozwoli mi zająć się w końcu najważniejszą dla mnie religią. Wątki rodzimowiercze już się przewijały w tym cyklu, ale teraz je wreszcie rozwinę i nie tylko z punktu widzenia kobiecości.
Moja rodzima wiara
Religii na świecie jest tak wiele; wszystkie one dają inną wizję świata. Mam takie podejście, że religia jest czymś takim, jak teoria naukowa. Teoria coś tłumaczy, a także zmienia się w zależności od nowych danych. Tak samo religia tłumaczy świat i tak samo, jak nie jest obrazą dla teorii heliocentrycznej, że ją lekko przerobiliśmy, tak dla żadnej religii nie jest hańbą, że zaczerpnęła coś z innej. Ale ja nie o tym. Skoro religii jest tak wiele, to gdzieś może być idealna dla jednej konkretnej osoby. Byłoby głupotą wybierać jedną z nich tylko dlatego, że rodzice ją wyznają – nie lepiej byłoby poznać inne możliwości, poznać siebie i wybrać to, co najodpowiedniejsze?
Nie chrońmy obywateli
Czytam sobie Gen: ukryta historia. Autorem jest Siddhartha Mukherjee. Rzecz opowiada o historii genetyki i badań nad dziedziczeniem.
Pewnie nie pamiętacie o kimś takim jak Francis Galton. Galton był kuzynem Darwina, pochodził z rodziny znanej, której wielu członków było w jakiś sposób zasłużonych dla społeczeństwa. Wydawałoby się, że Galton też powinien być wybitny. Swoją wybitność osiągnął, opowiadając wszystkim, jaki jest wybitny.
Człowieczeństwo
Skąd wiesz, że jesteśmy ludźmi? Skąd wiesz, że istnieje człowieczeństwo?
Jak wiele różni cię od zwierzęcia? Może umiejętność myślenia jest tą zasadniczą różnicą, condicio sine qua non. Istnieją jednak zwierzęta myślące abstrakcyjnie. Język i uczucia mogłyby być tą różnicą. Mimo to wiemy, że zwierzęta porozumiewają się na wiele sposobów. Wiemy, że przywiązują się do innych zwierząt, do swoich właścicieli, że czasami zachowują się, jakby miały uczucia.
Więźniowie obozów koncentracyjnych tworzyli sztukę. Czasami na życzenie Niemców, do Lagermuseum. Do obozu trafiali niejednokrotnie artyści, nawet Xawery Dunikowski był więźniem obozu. Artyści, tj. mający jakiś fach w ręku, czasami mieli większe szanse na przeżycie. Tworzyli też nielegalnie.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
























