Wielkie zamknięcie

25 wrz 2018 Brak komentarzy:
rysunek kwiatów 1
Zamykam bloga. Założyłom nowego, Krukowisko. Wszystko w poście Wielkie otwarcie.
rysunek kwiatów 2
To są pierwsze obrazki wstawione na Idąc przez las, mogą być ostatnimi.
rysunek kwiatów 3

Niezwykła muzyka

20 wrz 2018 Brak komentarzy:
światło w ciemności / tunelu, niezwykła muzyka, utwory, piosenki
Są pewne utwory muzyczne, wobec których nie da się być obojętne. I kilkoma takimi bardzo ważnymi dla mnie chcę się podzielić.
  

Lato 2018

16 wrz 2018 Brak komentarzy:
Co robiliście latem?
  

Jak się nie zabić?

13 wrz 2018 Brak komentarzy:
Uwaga: w tekście samobójstwo z naturalistycznym opisem, samookaleczanie, zaburzenia odżywiania, derealizacja, zaburzenia lękowe.
wsparcie, jak się nie zabić, samobójstwo, choroby i zaburzenia psychiczne
Napisałom kiedyś post Jak się bezboleśnie zabić? Wpis miał zniechęcać do samobójstwa i być elementem szerszej akcji. Blogerzy/rki pisali posty, które pozycjonowali na hasła w stylu Jak popełnić samobójstwo bezboleśnie? a które miały za zadanie zniechęcać do samobójstwa.
  

Jak bajka

9 wrz 2018 Brak komentarzy:
fully automated luxury gay space communism, przyszłość, utopia
Żyjemy w dziwnych czasach.
Dzieci od przedszkola uczone są o seksie. Zachęca się je do poznawania własnego ciała i tożsamości, a także do aktywności seksualnej. Poznają rodzaje antykoncepcji i sposób ich stosowania. Dowiadują się, że masturbacja to nic złego, że są różne orientacje, tożsamości płciowe i modele rodziny. Nikt już nie wie, czym jest tradycyjna rodzina. Dzieci definiują rodzinę nie jako mamę, tatę i dzieci, a grupę mieszkających razem, kochających się ludzi, którzy uważają się za rodzinę. Nawet ta definicja jest podważana. Usuwa się fragment o mieszkaniu razem ze względu na popularność komun i kolektywów. Ich członkowie mieszkają razem, ale nie uznają się za rodziny. Nie mówi się o pokrewieństwie w kontekście rodziny. Dzieci bardzo często wychowywane są przez ludzi z nimi niespokrewnionych. Dziecko nie jest własnością rodzica i jak tylko w rodzinie dzieje się źle, jest odbierane i trafia do lepszego miejsca, właśnie do ludzi, którzy mogą lepiej się nim zaopiekować. Pretekstem do odebrania dziecka może być niezgodzenie się na odpowiednie działania lekarzy czy lekarek. Przyczyną nigdy nie jest bieda. Nie ma już biedy.
Promowane są aborcja i eutanazja. Nie wolno mówić, że aborcja jest zła, bo to atak na osoby z macicami. Jedno i drugie, aborcja i eutanazja, jest refundowane. Podobnie in vitro. Dostępne jest dla każdej osoby posiadającej macicę bez malformacji, niezależnie, czy ta osoba jest zamężna i z osobą jakiej płci. Pary składające się z osób bez macic wynajmują surogatki, gdy chcą mieć dzieci. Po narodzinach w dokumentach dziecka, czy to z in vitro, czy poczętego naturalnie, nie jest wpisywana płeć. Jedynie w dokumentacji medycznej jest rodzaj narządów płciowych i płeć chromosomalna. Imiona są unisex, więc dokumenty wcale nie wskazują płci. Dzieci nie wtłacza się w stereotypy płciowe. Mogą same wybrać ubrania, zainteresowania i zabawki.
  

Dzikie karmelki

6 wrz 2018 Brak komentarzy:
random z ulicy, wrażenie na ludziach, bunt, rewolucja, ty dziki pojebie
Jakiś mężczyzna tak podsumował adres mojego bloga.
Kolega mnie nazywa naszą anarchistyczną orędowniczką prawdy i twierdził, że jak rzucę pracę, to będzie mu brakować mojej stateczności. Nie wiedziałom, jak na to zareagować. Wyjaśnił, że stwarzam pozory stateczności. Stwarzam dużo pozorów. Mnie zaś zawsze zadziwia, jak ludzie mnie widzą.
  

Blogowanie, gdy mnie nie ma

2 wrz 2018 Brak komentarzy:
przemyślenia o blogosferze, w której mnie nie ma, pisanie bloga, moda i trendy w internecie, za któymi nie nadążam
Są wakacje i mam więcej czasu na blogowanie. Trochę więcej piszę, nawet lekko poprawiłom wygląd bloga. W czasie studiowania olewałom temat.
W blogosferze zaś nie siedzę. Nie czytam innych poza kilkoma osobami. Ani regularnie, ani okazjonalnie. Wiecie kto czyta blogi? Kto komentuje? Głównie autorzy/rki blogów. Chcą być zorientowani w blogosferze.
  

Inspiracje - sierpień

30 sie 2018 Brak komentarzy:
podsumowanie miesiąca, co u mnie, studia, religia, rodzimowierstwo
Moje comiesięczne zbiorowiska linków zakończył pobyt w szpitalu, gdy naprawdę nic nie ogarniałom. Teraz postanowiłom do tego wrócić, ale inspirację nie będą miały tej samej formy.
Nie będzie 9 linków podzielonych na 3 kategorie.
Nie będzie instagrama. Ja już nie zajmuję się instagramem, tak przy okazji.
  

Utrzymajmy proporcje dyskusji cz.2

26 sie 2018 Brak komentarzy:
W pierwszym poście napisałom, że nie ma co porównywać spalenia samochodu ze słowną krytyką. Okazuje się, że zjawisko nieutrzymywania proporcji jest znacznie bardziej popularne. Trzeba więc wyjaśnić, czym jest tolerancja, jak działa i jakie rzeczy są nieporównywalne.
  

Smutne rysunki smutnego człowieka

23 sie 2018 Brak komentarzy:
smutny rysunek ze szpitala, płonące oczy, różowe okulary
Jestem wzrokowcem i łatwiej mi opisać swoje odczucia rysunkiem. Zwłaszcza, gdy kultura nie daje mi dobrych pojęć do ich opisu. 
Więc rysowałom. W szpitalu na odwrocie kolorowanek, które podobno wychodziły mi dobrze, ale i tak nie tak dobrze, jak jednej pacjentce, która świetnie dobierała kolory.
  

Świat mnie wkurwia

19 sie 2018 Brak komentarzy:
Czasami ludzie niebędący aktywistami dziwią się osobom, które ciągle coś robią. Albo (pozdrawiam babcię) mają pretensje o aktywizm. Bo przecież zajmowanie się takimi sprawami nie jest normalne. Należy zajmować się swoimi sprawami i siedzieć cicho. 
Babcia mi ciągle marudzi, bym skończyło z aktywizmem.
A mnie dziwi, że nie wszyscy protestują. Dlaczego niektórzy umieją przejść do porządku dziennego nad tym, że świat jest pojebany?
  

Własna wiara

16 sie 2018 Brak komentarzy:
Wybranie religii ze wszystkich jest za trudne. Jest ich tak niesamowicie wiele, że trudno to poznać. Nie wiadomo też, według jakiej zasady je wybrać. Po zetknięciu się z niektórymi od razu wiesz, że to nie to - ale jak wiele z nich będzie pięknych i zastanowisz się nad nimi. Czy zaakceptować hinduską reinkarnację, bahaistyczną naukę o równości wszystkich ludzi, dualizm zaratusztrianizmu? Jak to wybrać - odrzucić to, przy czym będzie trzeba nauczyć się nowego języka, czy to, co ma za trudną teologię? A może właśnie wybrać najtrudniejszą religię?
W powieści Z mgły zrodzony pojawia się stwierdzenie, że religia powinna być jak dobrze dobrany płaszcz - pasować i nie ograniczać. Sazed, bohater tak twierdzący, wciąż podsuwa Vin, głównej bohaterce, coraz to inne religie. Obserwuje ją i zauważając jej upodobania, wybiera odpowiednią do tego religię. Vin zawsze je odrzucała. 
By poznać swoją religię trzeba samowiedzy. A poznanie siebie jest rzeczą trudną. Poznanie może zająć parę lat, może się też nie udać. Może w pewnym momencie okazać się, że odrzucisz wszystkie monoteizmy (ja tak zrobiłam) albo zostawisz religie dawnej Europy, by poznać filozofie Dalekiego Wschodu. Dopadnie pewnie każdego zwątpienie. Myślałom, że nic sobie nie znajdę.

Własnowierstwo

Jedynym dobrym sposobem na znalezienie swojej drogi jest poznawanie wszystkiego. Może też nigdy na nic się nie zdecydujesz, woląc łączyć to, co wartościowe, z różnych religii.
`Własnowierca tworzy własną wiarę na tylko własny użytek. Nie nawraca, bo nie ma monopolu na wiedzę. Nie grzeszy - bo nie ma nad jego głową zasad i dogmatów, sam je ustala.
Zalety:
  • słuchasz tylko siebie i wybranych autorytetów
  • możesz czerpać ze wszystkiego
  • nikt ci nic nie narzuca
  • sama jesteś odpowiedzialny/a/e za siebie
  • nie musisz się przejmować tym, że nauka może być sprzeczna z mitologią twojej religii - po prostu odrzucasz mit
Wady:

  • nikt nie wierzy z tobą w to samo
  • nigdzie nie należysz
  • możesz czuć się zagubiona/y/e nie wiedząc, czym się kierować
Przeczytaj więcej tu: Własnowierca. Jest tam śmieszny baner!

Faszyzm w głowie cz.10

12 sie 2018 Brak komentarzy:
Śmieszkodiagnozę odrzucam jednak i postanawiam pójść do najlepszego możliwego psychiatry. Pewnie niektórzy już wiedzą, o kogo chodzi. Ja nie napiszę nazwiska. To dość znany lekarz. I dobry. Musi sobie ze mną poradzić.
  

Ukryty lew

9 sie 2018 Brak komentarzy:
ukryty lew, muzyka, Budka Suflera, osobowość a charakter, tożsamość
To jest tytuł piosenki Budki Suflera i pewnie nikt nie będzie zaskoczony/a/e, że naprawdę nie jest ona o lwie. Moim zdaniem warto posłuchać Ukrytego lwa, ale nie musicie tego robić.
Jest tam przedstawiony taki truizm, że ludzie w trudnych momentach mogą znaleźć jakąś niezwykłą siłę, czegoś, czego w nich zwykle nie ma. Może się okazać, że wszystko, co o sobie wiedzieli, okaże się nieprawdą.
Nagle pod wpływem miłości, gniewu czy strachu, pokazuje się kim naprawdę ktoś jest.
  

Faszyzm w głowie cz.9

5 sie 2018 Brak komentarzy:
Załóżmy, że fobia społeczna lub inne problemy sprawiają, że nie możesz iść do sklepu naprzeciwko po bułki na śniadanie. Możesz zrobić zakupy spożywcze on-line. Przyjedzie ktoś, wniesie ci zakupy, wszystko spoko. Masz bułki, ale co zrobisz z resztą swojego życia, skoro nie możesz nawet pójść do sklepu naprzeciwko?
W takiej sytuacji trzeba rozwiązać problem chwilowy (kupić bułki), a potem zrobić coś z problemem permanentnym (nie mogę iść po bułki).
Czy pamiętacie sytuację z biblioteką w czasach tylko anxiety? Próbowałom zrobić zakupy w necie, ale nie poszło. W szpitalu zaś... mam wrażenie, że jedynie nauczyli mnie tych zakupów on-line. Tym mi się wydają leki.
Oczywiście, są one ważne, bo przecież potrzebuję bułek, czyli nie chcę się zabić. Jednak nie mogę wiecznie robić zakupów on-line, nie mogę polegać tylko na lekach. I bardzo mi się nie podoba, że w szpitalu nie miałom zaoferowanej tego rodzaju pomocy.
  

Siódmaczek leśny

2 sie 2018 Brak komentarzy:
Ta roślina to siódmaczek leśny, po łacinie Trientalis europea, po angielsku arctic starflower, po rosyjsku cедми́чник европе́йский. Należy do rodzaju siódmaczek, rodziny pierwiosnkowatych, rzędu wrzosowców, kladu astrowych, kladu dwuliściennych, klasy okrytonasiennych. (Klad to po prostu grupa filogenetyczna, systematyce chyba brakuje nazw dla stopni hierarchii).
  

Faszyzm w głowie cz.8

29 lip 2018 Brak komentarzy:
Towarzysz poradził, bym zgłosiło się na izbę przyjęć szpitala z psychiatrią. Nie chciałom. Zamiast tego zapisałom się do psychiatry wcześniej.
I trzy dni przed wizytą moja przyjaciółka się pocięła. Napisała do mnie o tym, a ja przeczytałom to, gdy przeżywałom lęk z innej przyczyny (histologia).
To była kropla, która przelała czarę. Miałom poczucie, że nie daję rady z życiem. Najlepiej byłoby je zakończyć, bo mnie to przerasta. Połączone to było z typowym napadem paniki; mocnym lękiem, poczuciem bycia w ciasnej, dusznej bańce, kołataniem serca i wtedy chyba nawet duszności były.
Zadzwoniłom do niej. Dowiedziałom się, że to było jedno lekkie cięcie, ledwo skórę rozcięła. Zostawmy jej powody, jej zaburzenia i jej terapię. Ja nie powinnom o tym pisać.
Następnego dnia rano już byłom na izbie przyjęć.
  

Urojenia zmiany płci

26 lip 2018 Brak komentarzy:
Co jakiś czas natykamy się na prawicową narrację, że wszystkie osoby transpłciowe mają tak naprawdę schizofrenię i uznawanie się za kobietę/mężczyznę/osobę innej płci niezgodnie z genitaliami jest zupełnie takie samo jak uznawanie się za Jezusa lub Napoleona. Strasznie mnie to denerwuje, więc siedzę i piszę, co w tej narracji jest nie tak.
  

Faszyzm w głowie cz.7

22 lip 2018 Brak komentarzy:
Skoro podejrzewam depresję, to opiszę wam, czym ona w ogóle jest. 
  

Wszystko jest na miejscu cz.2

19 lip 2018 Brak komentarzy:
Poprzedni tekst wyjaśnia tło, tu już... właściwie to nic dobrego.