Podręcznikowy przykład hipokryzji idealnie nadaje się na początek cyklu Sławka hejci.
Poznajcie Beatkę!
Na jednej z grup na fb spotkałam taką jedną spamującą. Zaglądam do niej na bloga. Na blogu Beatki jest układ kafelkowy, na stronie głównej widać tylko obrazki i tytuły. Fajny układ, jeśli umieszcza się obrazy w tekstach, a Beatka często tego nie robi i pozostają napisy Image not available. Beatka kiedyś nazywała się Pozytywnie Nastawioną. Wielkimi literami, bo Ona Wszystko pisze wielkimi literami. Brzmi to tak, jakby ciągle pisała o jedynym Bogu swojej monoteistycznej religii. I tym jedynym Bogiem jest Ona sama, jakaś Kobieta, jakiś Człowiek lub jakieś Dziecko czy nawet Blogowanie. Blogowanie stało się częścią mnie i nie potrafię już bez Niego żyć.
Gdy ja tam trafiłam, nie była już Pozytywnie Nastawioną. Była Wojowniczką Dobra. Potem przypadkowo skasowała bloga i nazwała się w nowym miejscu Dziewczyną Aniołem. Nazwy zmienia tak często, że nie nadąża za własnymi zmianami i w zakładce O mnie wciąż ma nieaktualną nazwę. Wybiera bardzo patetyczne nazwy. Wzniosłe. Pod takimi nazwami pisałabym o pomaganiu ludziom, o akcjach charytatywnych, może o religijności, ale nie tak, jak ja piszę o religijności. Nie opisując, tylko pisząc o przeżywaniu religijności i mistycyzmie.
Dla Dziewczyny Anioła nazwa jest po prostu sygnałem dla świata. Mamy widzieć, że to osoba o wysokim poczuciu własnej wartości.