Popduchowość

5 lut 2017 Brak komentarzy:
Popduchowość, ucieczka w pozytywność, fluffy bunny, spiritual bypassing, New Age, śmieszny kot
W tekście Znikasz, tato napomknęłam trochę o zjawisku popduchowości. Jest to niepokojący trend w duchowości i religii, coś więcej niż zwykły synkretyzm religijny. Obejmuje np. kulturalne zawłaszczenie.
Spróbujmy przyjrzeć się i synkretyzmowi, i popduchowości. 
Muzyką pop nazywamy miękką wersję rocka przeznaczoną dla szerokiego grona odbiorców, udającą, że ma jakieś głębsze treści, gdy ich nie ma, na której zarabia się mnóstwo pieniędzy. W sferze duchowości istnieje coś, co zachowuje się podobnie. Tak najprościej można by opisać popduchowość. Można by ją jednak opisać krócej. Krótko: popduchowość to jest to, że weszłam do sklepu w Krakowie i zobaczyłam tęczowy łapacz snów obok Buddy. Istnieją pophistoria i popfeminizm, a przynajmniej ja spotkałam się z takimi określeniami, popduchowość też może.
Nagrodą za przeczytanie wpisu jest filmik! Umieściłam go na samym końcu.

  

Nauka rosyjskiego

2 lut 2017 Brak komentarzy:
Pisanie w złotym notesie; planowanie nauki języka, Rosja, gramatyka i słówka
Moje drugie podejście do rosyjskiego, zaczęte mniej więcej w wakacje.
Cyrylicę znałam od początku, bo nauczyłam się jej w gimnazjum. Wtedy też zaczęłam naukę i po deklinacji przymiotników odechciało mi się.
Przez to w wakacje musiałam znowu powtarzać szkoła, szkoły, szkole... Jakbym wtedy nie odpuściła, to dziś deklinacje miałabym tak obcykane, że nie martwiłabym się bzdurami i czytała Tołstoja. No, może czytałabym dobrze po rosyjsku prostsze teksty, a Tołstoja po polsku. Ale nie przejmujmy się takimi szczegółami!
  

Duch gór

31 sty 2017 Brak komentarzy:
Błędne Skały, sala tronowa, Liczyrzepa, Karkonosz, tur, Trzygłów, koń, rysunek
Pierwowzorem była sala tronowa Ducha Gór w Błędnych Skałach. Będąc tam po raz pierwszy zrobiłam kilka zdjęć i narysowałam ją z tychże zdjęć. Wycięłam znajomych, a dodałam tron i siedzącego na nim Liczyrzepę. Postanowiłam w wodzie narysować ukazującego się Welesa z jego zwierzętami - ale Weles musiałby być rogaty, a Liczyrzepa też ma rogi. Z tego powodu zdecydowałam się przedstawić go jako Trzygłowa. Miałam pewien problem z narysowaniem tura, gdyż nie widziałam nigdy żadnego przedstawiciela gatunku wymarłego ani nawet zbyt wielu jego przedstawień - udało mi się sobie przypomnieć tylko oglądaną kiedyś czaszkę.
Dorzucam rysunek w moim psychodelicznym stylu, prezent dla Kulki. Tak, chyba wszystkie psychodeliczne rysunki są takie same.
dużo kolorów, koń, jezioro, prezent, sztuka,

drzewa, kolory, barwnie, psychodelicznie

Przejmuję Wielką Brytanię!

29 sty 2017 Brak komentarzy:
Aborygeński działacz, Australia, historia, wielki wojownik,
Dziś postać Wielkiego Wojownika. Burnum Burnum był Aborygenem, nikogo nie zabił, bo to był taki dobry wojownik i oprócz bycia inspirującą postacią mógłby być badassem u Sieczkarni. Znalazłam też wpis, gdzie określono go Wojownikiem Pokoju – przeczytajcie.
  

9 inspiracji - styczeń

26 sty 2017 Brak komentarzy:
9 inspiracji, linki, linkowe party, polecenia, blogi, słowiański internet, religie
Będzie dużo spraw religijnych różnych wyznań.
  

Muszelkowe DIY

24 sty 2017 Brak komentarzy:
naszyjnik, korale, szare tło, moda, muszle, babcia i moda
Moja babcia wyciągnęła to z szuflady, mówiąc, że takie rzeczy się kiedyś nosiło. Fajne muszelki, szkoda tylko, że dorzucono te koraliki bez ładu i składu. Poza tym, były na mnie za długie. Postanowiłam je przerobić.
  

W strefie komfortu

22 sty 2017 Brak komentarzy:
To nie jest artykuł coachingowy o tym, że masz próbować nowych rzeczy i się uczyć. Poczułam nagle inspirację do artykułu, zainspirowana nie tak dawnymi wydarzeniami. Miało być o popduchowości w końcu, ale nie wyszło.
 Idee?... Ależ lat już minęły tysiące, A idee są zawsze tylko ideami. Modlitwa?... Lecz niewielu tylko jeszcze mami Oko w trójkąt wprawione i na świat patrzące.
Omawialiśmy na polskim wiersz Koniec wieku XIX. Gdy jedna osoba odczytała go głośno, McGonagall zapytała, czy ktoś ma pełną wersję, z drugą strofą. Nikt jej nie miał. Według McGonagall się jej nie podaje, bo uderza w uczucia religijne. 
Na szczęście ona nam przeczytała tę strofę, bo ją miała w swoim wydaniu.
  

Serce

19 sty 2017 Brak komentarzy:
rysunek, baśń, uczucia, fantasy
Nie mam nic do powiedzenia w kwestii tej baśni. Ani do wyjaśnienia. Może ją po prostu zostawię do przemyślenia.