Kocham przyrodę. Kocham zwierzęta. Podziwiam piękno tego, co bogowie, tudzież natura, stworzyli. Nie chciałabym żyć w świecie, w którym nie byłoby już dzikich zwierząt, w którym przetrwałyby tylko rezerwaty i to, co hodujemy lub uprawiamy. Nie chciałabym oglądać pingwinów czy pand tylko na obrazku w książce. Tej obok atlasu dinozaurów.
To, że czegoś nie chcę, oznacza, że powinnam przeciwdziałać. Przecież świat zmierza w kierunku zupełnie mi nieodpowiadającym. Co ja jedna, mogę sama zrobić w swoim codziennym życiu by świat mógł naturę zachować?
Zaczęłam czytać o sposobach na życie bardziej w zgodzie z naturą. Oprócz kilku najbardziej oklepanych, które wpajają nam od przedszkola dowiedziałam się o nowych.