Dwudziesty pierwszy grudnia

21 gru 2016
zmiana pory roku, przesilenie, rodzima wiara
Bardzo lubię zimę. Nie lubię wpisać leadów do tego rodzajów wpisów. Przy okazji, wolicie chwała czy sława?

Jesień

Poprzednie plany:
  • Odświeżenie starych wpisów – Nie usunęłam starych ogłoszeń, nie połączyłam herbu Kamień w jeden wpis. Wpisy z tapetami z kalendarzem przywróciłam do wersji roboczej, zostawiając tapety patriotyczne; są bardziej popularne i trochę nieodpowiednim mi się wydało usunąć coś, czego ktoś może potrzebować. Poza tym uważam te tapety za udane. Teksty o orłach, te dwa o głagolicy przejrzałam. Tekst Gilgamesz był poprawiony kilka dni przed równonocą jesienną. Dałam nowe grafiki wpisom z Księgi Istoty Rzeczy, Nie bądź komunistą! i ściągom z CSSSzkoła Düsseldorfska nie została poprawiona, gdyż nie znam tematu. Postu Szablony nie usunęłam. Informacje w nim są jednak prawdziwe i podane konkretnie, co uznałam za ważne. Jak wspominałam, rozwijałam ten temat w 9 rzeczy, które lubię na blogach, można by z tego zrobić porządny wpis – co o tym myślicie? Ogłoszenia zostawiłam i jeśli jeszcze będę miała coś do oznajmienia, to taki post również zostawię.
  • Kontynuacje – Czyli rosyjski i powtarzanie do matury. No, uczyłam się powoli języka, niezbyt intensywnie, ale powtarzałam intensywniej.
  • Ładne pismo – Jak pamiętam, by ładnie pisać, to moje pismo jest wyraźne. Codziennie piszę trochę ręcznie tylko w celu poćwiczenia.
  • Medytacja – Jest lepiej.
  • Muzyka – Zrobiłam, co chciałam. Zobacz podsumowanie

Zima

pisanie w złotym notesie, organizacja, marzenia i cele, pora roku,
Zimą też zamierzam zrobić parę rzeczy!
  • Rosyjski – Chyba lepiej kontynuacje określać oddzielnie. Chcę nauczyć się 1000 najbardziej popularnych słów w tym języku.
  • Powtarzanie do matury – Chemia organiczna, dokończenie anatomii oraz moje ulubione tematy – genetyka, ewolucja i ekologia, tylko ta biotechnologia mi się nie uśmiecha. Z matematyki już głównie testy i poprawianie tych tematów, które nie bardzo rozumiem (trygonometria, logika matematyczna).
  • Medytacja – Moje wizje bywają chore, ale zamierzam kontynuować.
  • Ładne pismo – Nadal zamierzam się poprawiać i ćwiczyć.
  • Pisanie – Zamierzam pisać lepiej, tzn. mniej powtórzeń, lepszy styl i lepsze porównania. Moje posty mają się poprawić pod względem czytalności, pisanie fabularne też ma być lepsze. Na razie odkryłam, w jaki sposób pisze mi się najlepiej – najpierw piszę automatycznie kilka minut, robię przerwę, piszę plan tekstu, a potem piszę tekst właściwy. Skomplikowane, ale teksty tak napisane wydają się lepsze.
  • Poprawność polityczna – Przeczytałam artykuł w konserwatywnej gazecie na temat wyższości savoir-vivre/uprzejmości/dobrych obyczajów nad poprawnością polityczną. Otóż poprawność polityczna ma jasne zasady, wiadomo, czemu jest tak i nie może być inaczej, rządzi nią rozum. Z dobrymi obyczajami zaś jest inaczej. Nie można uzasadnić, czemu coś jest dobre czy złe, piękne lub ohydne, czemu obyczaje działają tak, a nie inaczej. Czemu jednym należy się szacunek, a innych można obrażać. I dlatego obyczaj jest dobry, a poprawność zła. Szach mat, lewacy! Przekonał mnie. Staram się być poprawna politycznie. Jest to trudne, bo... poprawność polityczna jest w zasadzie tylko straszakiem konserwatystów.
  • Bycie dobrą dla ulotkarzy – Do tej pory było tak, że jak miałam dobry nastrój, to brałam ulotki. Co mi szkodzi wyrzucić je do kosza? Gdy miałam nastrój nieodpowiedni, denerwowałam się o spam. Niedawno musiałam rozdawać ulotki. Już zawsze będę brać ulotki.
Jesienią zaczął się cykl inspirujących postaci. Na blogu są już wpisy o Kazimierzu Michałowskim i Carlu von Ossietzky'm. Kolejne posty będą pojawiać się nadal w ostatnią niedzielę miesiąca, czyli już niedługo następny. Podobnie latem pojawiły się comiesięczne inspiracje, dla odmiany ostatni czwartek. Te cykle będą kontynuowane. Wrzucę też ostatnie rozdziały Enneady.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz