Jesteś animistą?

25 lut 2016
biały stary samochód, biel, stare samochody; źródło: magdeleine.co, autor: Didier Baertschiger
XXI wiek. Cywilizacja. Jesteśmy tacy mądrzy, odrzuciliśmy przesądy i zabobony, przeszliśmy tyle stopni w rozwoju religii - stoimy na etapie zmiany monoteizmu w ateizm. A ja sądzę, że jesteśmy nadal na pierwszym stopniu. Animizm.
Nie mówiłaś nigdy o przedmiocie tak, jakby był żywy?
- Patrz, jaki ładny samochód.
- Nie mów tak, bo nasz się jeszcze obrazi i zepsuje.

- Nasz samochód się ładnie spisał, przejechaliśmy tyle krajów w te wakacje i nic się nie wydarzyło, choć ma już parę lat.
- Zasługuje, by go umyć.
Przepraszam, że oba cytaty o samochodzie, ale zauważyłam to akurat w takiej sytuacji.
Gdyby się zastanowić, jest mnóstwo sytuacji, gdy zachowujemy się jak animiści. Częściej w odniesieniu do roślin i zwierząt (zwłaszcza zwierząt) niż do przedmiotów nieożywionych.
Zauważam to u ludzi, którzy niby wierzą, że tylko ludzie mają dusze.
No właśnie. Każdy z nich powiedziałby, że samochód, pies, kwiatek nie rozumieją, co się do nich mówi. Ale nie powiedzą źle o samochodzie, którym jadą, powiedzą psu, że jest dobrym psem i przeproszą kwiatki za zrywanie ich. Czemu?
Bo animizm był pierwszym sposobem myślenia o świecie. I najbardziej naturalnym.
Potem przeszliśmy kolejne etapy - niekoniecznie tak po kolei, jak myślą ewolucjoniści, ale zmiany zachodziły. I ten animizm został w naszej części świata wyparty. Ze świadomości.
Natura ludzka się jednak nie zmieniła.
Mamy podświadomość, dzięki niej nadal mówimy do samochodów.
Czy animizm przez to, że był pierwszy, jest dobrym poglądem na świat? Ja sądzę, że tak.
Czy jest możliwe, że tylko jeden gatunek, jeden rodzaj istnienia został obdarowany duszą? Czy nie jest to bezsensowna pycha ludzka? Czy może istnieć świat, którego istnienie zauważy i przemyśli jedynie wąska grupa istot zwana Homo sapiens? Czy zwierzę nie ma uczuć? Czy jego istnienie jest jałowe, niepełne w porównaniu z ludzkim?
samochód, kierownica, dreamcatcher, łapacz snów, za kierownicą, słońce; źródło: magdeleine.co, autor: Benjamin Combs
Czy wolno mi w naszej bezdusznej, racjonalnej epoce myśleć w ten sposób? Czy jest jeszcze miejsce na animizm w świecie internetu?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz